Wiwat Kanonierzy czyli środa z Ligą Mistrzów

No to się rozstrzelali. Ale jako, że Chelsea pokazała najwięcej klat, ona właśnie dostępuje zaszczytu goszczenia na naszym zdjęciu głównym.

 

 


Wprawdzie Arsenal występuje w grupie H - ostatniej  grupie Ligi Mistrzów, ale wprost nie możemy się doczekać, żeby już przejść do magicznej szóstki Kanonierów. Ciacha z Arsenalu nie miały względu ani na nieśmiałość debiutanta, ani na to, że SC Braga nazywała się kiedyś Arsenal do Minho, ani na elementarny humanitaryzm zakazujący kopać leżącego - i urządziły sobie na Emirates prawdziwy festiwal strzelecki.

 

 

 

 



Czyżby uskrzydliły ich wieści o planach Jaya - Z? Dobra Jay, jedno musimy ustalić: nie założysz Fabsikowi łańcucha, rozumiemy się?

 



Z cyklu: kim chcemy zostać jak będziemy duże i piękne: Jack Wilshire:

 

 

 

arsenal londyn

 

 

 


Nie uwierzycie, ale agencyjny opis tego zdjęcia twierdzi, że w środku jest Marouanne Chamakh...

 

 


Po wyczynach Arsenalu wszystko inne wydawało się już tylko bladym, jaskiniowym cieniem Prawdziwego Piękna, a przecież, mówiąc o pięknie, nie można nie wspomnieć, o nader ochoczo rozbierającej się Chelsea, która nie miała żadnego wstydu zarówno ogrywając 4:1 biedniutkie MSK Żylina, jak i pozbywając się wierzchniego odzienia.

 

 

 

CHELSEA LONDYN

 

 

 

No siemasz JT, miło Cię widzieć...

 

 

 

JOHN TERRY

 



Pozostałe interesujące nas mecze sponsorowała cyferka "2". Taką ilością goli wygrali chłopcy z Mediolanu, Madrytu i Monachium.

 

 


W przypadku Milanu, przez jakąś godzinę oddawałyśmy się ponurym refleksjom, że świat się kończy, nie masz już świętości na świecie, i co to w ogóle jest, że Auxerre gra z legendarnym Milanem jak równy z równym, jednocześnie, drugą połową serca i rozumu kraśniejąc z zadowolenia, że zespół naszego Jelenia poczyna sobie tak śmiało i odważnie. Przyszły jednak trzy minuty, które zmieniły świat, a z nimi dwa gole Zlatana, który pokazał, że nie na darmo ma ego jak z Mediolanu do Barcelony i z powrotem, bo co jak co, ale strzelać to on potrafi...

 

 

 

 


Buńczuczność cieszynki to już inna sprawa... U Alexa Fergusona za takie coś poleciałby do rezerw...

 

 

 

Zlatan Ibrahimović

 

 

 

W ogóle jesteśmy cięte na Zlatana, z powodu filmiku, jaki wysłała nam Marissa. Że Zlatan jest - delikatnie mówiąc - skromny inaczej, to wiedziałyśmy od dawna, ale, że przy okazji jest taki chamski? A może to jednak był żart?

 

 

 

Zlatan Ibrahimović

 

 


Identycznym wynikiem jak w Milanie zakończyło się spotkanie w Madrycie, i w tym przypadku również był to popis jednego strzelca - Gonzalo Higuaina. Z cyklu: kim chcemy zostać jak będziemy duże i piękne: Alvaro Arbeloa:

 

 

 

real madryt

 

 

 

Szkoda nam Ajaxu, ale w zestawie z Milanem i Realem, zanosi się na to, że jeszcze nie raz będzie nam szkoda zespołu Suareza i Stekelenburga...

 

 

 

Do trzech razy sztuka, a więc kolejne miasto na M, kolejny wynik 2:0, ale tym razem dla Bayernu strzelało dwóch różnych panów. Niedawny solenizant Thomas Mueller i Miroslav Klose. Z cyklu:kim chcemy zostać jak będziemy duże i piękne: Daniel van Buyten.

 

 

 

daniel van buyten, thomas mueller

 

 

 

Ponadto Szachtar Donieck wygrał 1:0 z nie wiedzieć czemu faworyzowanym przez nas Partizanem, Olympique Marsylia w takim samym stosunku pokonał moskiewskiego Spartaka, a w szlagierze grupy E CFR Cluj zwyciężył FC Basel 2:1. Musiało się dziać.

 

 

 

Zalałybyśmy się łzami, z powodu czekającej nas dwutygodniowej ligomistrzowej posuchy, ale przecież dziś startuje Liga Europejska, w której... już same wiecie co. Ale o tym za chwilę....