Na dobry początek dnia: Timo Glock robi pompki

I pokazuje klatę. Robi smutne oczy przy rowerze, jemu robią makijaż, jest ślisko, jest obciśle - w sam raz do porannej kawy...

 

 

 


Choć jedno zdjęcie z tej sesji już u nas zagościło - teraz możemy podziwiać, dzięki uprzejmości i dociekliwości Alii cały "making of", a jest co podziwiać. Nie oszukujmy się, Timo Glock nigdy nie był naszym ulubionym kierowcą, a od ostatniej soboty wszyscy kierowcy mają mocno utrudnione zadanie w walce o nasze względy, ale to wideo daje panu Glockowi mocne fory... Zaczyna się wprawdzie trochę sennie i leniwie, ale gdy na scenę (a raczej ekran) wkraczają pompki - robi się już bardzo ciekawie...

 

 

 

 

 

 


Aż musimy sięgnąć do naszych redbullowych zasobów, żeby przypomnieć sobie, kto aktualnie panuje w naszym sercu.

 

 

 


 

 

 


No.