Sport.pl

Gdzie inni się biją, tam Polacy remisują....

...a w tle jak zwykle czai się Bezimienna Pizza...




Gdzie inni się biją, tam Polacy remisują A w tle jak zwykle czai się bezimienna pizza. Największym wydarzeniem eliminacyjnych meczów Euro 2012, oprócz multibramowego remisu Portugalii z Cyprem, był nagi tors Bastiana Schweinsteigera Nie ma to jak weekend z meczami reprezentacyjnymi - hymny, zasypane podziały klubowe, biało-czerwone szaleństwo - choć już coraz bardziej zrezygnowane, no i możliwość obserwowania naszych "przybranych ojczyzn" w pomundialowej formie. A więc bez zbędnych wstępów przejdźmy do mięsa, czyli tego, co najbardziej nas interesuje. Hiszpania - Liechtenstain 4:0 Jedna z nas założyła sie z koleżnaką, że będzie 6:0 lub więcej, a tu Hiszpanie spłatali takiego figla i zadowolili się skromniutkim 4:0, z podwójnym golem Torresa i dawno niewidzianym trafieniem Davida Silvy. Nas jednak, bardziej od tego co działo się na boisku interesuje to... co działo się na boisku, ale w innym kontekście. "Wszędobylska Sara" ma w życiu zdecydowanie za dobrze, będąc dziewczyną Casillasa i jeszcze w dodatku robiąc wywiad z Torresem. Lepiej od Hiszpanów w kategorii "bić mniejszego" spisała się Holandia, pokonując San Marino 5:0. Strzelał w dużych ilościach Klaas Jan Huntelaar, a także powracający do kadry Oranje Ruuuud - vaaaan - Niestelroooy!!! Niemcy wygrali z Belgią skromnie, bo 1:0, ale co trzy punkty, to trzy punkty, a co klata Bastiana, to klata Bastiana. Bo niemiecki pomocnik z nagim torsem cieszył się ze zwycięskiego meczu. Gdzieś w połowie między reprezentacją Niemiec a występem Polaków poruszamy temat Sebastiana Boenischa, również obecnego na powyższym filmiku. No więc, jest ciachem, to już ustaliłyśmy, niestety jednak, mamy dla Was złą wiadomość. Jest zajęty. Sebastian nie zapisał się bramką w debiucie przeciw Ukrainie, jedynego gola dla Polaków strzelił Ireneusz Jeleń. Największych emocji dostarczył chyba jednak nieoczekiwanie... mecz Portugalii z Cyprem. Konia z rzędem i ciacho z kremem tej, która przed spotkaniem typowała remis, i to w dodatku multibramkowy!

Nie ma to jak weekend z meczami reprezentacyjnymi - hymny, zasypane podziały klubowe, biało - czerwone szaleństwo - choć już coraz bardziej zrezygnowane, no i możliwość obserwowania nasych "przybranych ojczyzn" w pomundialowej formie. A więc bez zbędnych wstępów przejdźmy do mięsa, czyli tego, co najbardziej nas interesuje...

 

 


Hiszpania - Liechtenstain 4:0

 

 

 

Jedna z nas założyła sie z koleżnaką, że będzie 6:0 lub więcej, a tu Hiszpanie spłatali takiego figla i zadowolili się skromniutkim 4:0, z podwójnym golem Torresa i dawno niewidzianym trafieniem Davida Silvy.

 

 

 

 

 

 

 

Nas jednak, bardziej od tego co działo się na boisku interesuje to... co działo się na boisku, ale w innym kontekście. Jak piszecie masowo nadsyłając filmiki i zdjęcia - ''wszędobylska Sara" ma w życiu zdecydowanie za dobrze, będac dziewczyną Casillasa i jeszcze w dodoatku robiąc wywiad z Torresem - ale uważne obserwatorki zauważą, że najciekawsze rzeczy dzieją się w tle...

 

 

 

 

 

 

Coraz głośniej i wyraźniej doamgacie się wzmianek o La Rojita czyli młodziutkich czerwoniutkch, kadrze Hiszpanii U-21, która po meczu z Holandią pluskała się w morzu i opalała na plaży... No to smaczengeo, sponsorują blackqueen, sweetdreams i monixx

 

 

 


 

 

 

 

 

 


 

 

 

Lepiej od Hiszpanów w kategorii "bić mniejszego" spisała si e Holandia pokonując San Marino 5:0. Strzelał w dużych ilościach Klaas Jan Huntelaar, a także powracający do kadry Oranje (na trzy: hip-hip- hurra!) Ruuuud - vaaaan - Niestelroooy!!!

 

 

 

 

 

 

 

W ramach bonusu - Afellajątko z naburmuszoną minką na ławce rezerwowych... słodkie...

 

 

 

 


 

 

 

Niemcy wygrali z Belgią skromnie, bo 1:0, ale co trzy punkty, to trzy punkty, a co klata Bastiana, to klata Bastiana. Albo plecy.

 

 

 


 

 

 

 

I czyż Jogi Loew nie robi się coraz piękniejszy?

 

 

 

 

 

 

A skoro już jesteśmy przy tym temacie, to zielona.marmolada znalazła... znalazła... coś okropnego... A mianowicie - okropną przeróbkę - tego jakże słodkiego filmiku. Mesuciątko i piłkarzyki... Czy zdarzyło Wam się kiedyś chcieć być uchwytem od piłkarzyków?

 

 

 

 

 

 

Gdzieś w połowie między reprezentacją Niemiec a występem Polaków poruszamy temat Sebastiana Boenischa, również obecnego na powyższym filmiku. No więc, jest ciachem, to już ustaliłyśmy, niestety jednak, mamy dla Was złą wiadomość. Taką mianowicie:

 

 

 


 

 

 

zdjecie przysłała nam Anja Rodriguez

 

 

 

Sebastian nie zapisał się bramką w debiucie przeciw Ukrainie, jedynego gola dla Polaków strzelił Ireneusz Jeleń. Gdyby nie ta strata w końcówce byłoby całkiem fajnie... Fajnie jest natomiast na zdjeciu, które przysłała nam Martyna - dziękujemy serdecznie!

 

 

 


 

 

 

Największych emocji dostraczył chyba jednak nieoczekiwanie... mecz Portugalii z Cyprem. Konia z rzędem i ciacho z kremem tej, która przed spotkaniem typowała remis, i to w dodatku multibramkowy!

 

 

 

 

 

 

 

Kolejna porcja reprezentacyjnych emocji już jutro - nie możecie się doczekać?

Więcej o: