Siatkarze odlecieli do Brazylii

Rano, raniutko, niemal w środku nocy, Pocieszające, że ktoś nie ywspał się jeszcze bardziej niż my.

 

 


Aczkolwiek siatkrzarzom niewyspanie wychodzi chyba jednak z ogólną korzyścią - tak przynajmniej przekonuje nas jedna z Czytelniczek, agniechszka, która dokonując cudów męstwa wstała o barbarzyńskiej porze aby pomachać Złocieńcom białą chusteczką - a jej poświęcenie zostało sowicie wynagrodzone:

 

 

 

"Hej dziewczyny! .



Dzisiaj o godzinie 7:05 jak wiadomo nasi siatkarze wylecieli do Brazylii na mecze sparingowe. Stwierdziłam, że skoro mieszkam niedaleko Okęcia to wcześniej pojadę zobaczyc nasze ciasteczka :) No i udało się! Chłopcy byli bardzo rozluźnieni, ale zarazem niewyspani :( w końcu odprawa rozpoczęła się dużo przed 6:00. Pierwszy wszedł Bartek Kurek, który jest tak pozytywnym człowiekiem, że nie wiem! Wyluzowany i straaaaaasznie wysoki na żywo.. ale tak fajny, jak w telewizji :) Widząc wasze opinie pod artykułem "Jeszcze o memoriale...", że Bartek gwiazdorzy i w ogóle te akcje z dziewczyną, której rzekomo autografu nie dał, bo była przy kości - byłam bardzo miło zaskoczona, bo prosząc go o autograf czułam się zaniepokojona troszkę :) Bartek z błyskiem w oku podpisał koszulkę, puścił oczko i przeprosił, bo biegł na odprawę. Ogólnie wszyscy nasi zawodnicy, m.in. Zibi Bartman czy Grzesiu Łomacz (on najbardziej) - odczuwali duuże znużenie sytuacją - mieli bardzo śpiące oczy (ale jakie oczy!), ale byli bardzo wyluzowani i bez problemów pozowali do zdjęc i dawali autografy. Brunetką nie jestem, blondynką też nie, a jednak mam zdjęcie z Zibim - czyli dziewczyny, nie zniechęcajcie się tak łatwo! Nasi siatkarze to przede wszystkim w większości - faceci, którym zależy na kibicach - sama się dzisiaj przekonałam - udało mi się nawet zrobic zdjęcie z Winiarem (a polowałam na to z rok).



Dziewczyny - stwierdzam, że nasze siatkarskie ciasteczka jak są śpiące wyglądają jeszcze słodziej niż jako nabuzowani zawodnicy :) Dzisiaj była świetna okazja, żeby się przyjrzec im z bliska, poobserwowac, pogadac i poprosic o zdjęcie (autograf podpisał każdy). Zapewniam Was - na każdą prośbę tak na spokojnie odpowiedzą i udostępnią swoje boskie twarze do zdjęcia.



Jestem bardzo miło zaskoczona postawą naszych reprezentantów - na przykład Patryka Czarnowskiego i Kuby Jarosza, którzy są tak fajnymi facetami, że nie wiem. Uśmiechnięci i wyluzowani - z szacunkiem do kibica :) I Piotrek Nowakowski - od dziś dla mnie najsympatyczniejszy siatkarz :) .



Mam nadzieję, że chłopcy sobie odeśpią w samolocie :) Powodzenia w Brazylii!".

 

 

 

No cóż wychodzi na to, że kto rano wstaje, temu siatkarz daje... A reprezentranci wyruszyli do Brazyli by 3, 4 i 5 września zmierzyć się po raz kolejny z Mistrzami świata w ostatecznych przygotowaniach do nadciągających wielkimi krokami Mistrzostw Świata. Na stronie reprezentacja.net możecie zobaczyć i usłyszeć, co o formie naszych chłopaków sądzi Mirosław Przedpełski. Ciachem to on może nie jest, ale big bossem na pewno, więc lepiej uważajcie szukając różnic...

 

 

 

 

 

 

PS. W galerii zdjęcia autorstwa szczęśliwej Agnieszki.