Sportowy Alfabet Sergio Canalesa od A do Z

Proszę wstać, Ciachoczytelniczki, przyszłość reprezentacji Hiszpanii idzie! Idzie, rzuca nam spojrzenia swych niebiańskich ocząt, słodko się uśmiecha, a wiatr podwiewa jej epicką blond grzywę. Gdzieś w międzyczasie podpisuje kontrakt z Realem Madryt, czaruje redaktorski serwisu ciacha.net i pojawia się w Sportowym Alfabecie. Ach, byśmy zapomniały, przedstawia się jako Canales. Sergio Canales.

 


Sergio Canales od A do Z Sportowy Alfabet Ciach. Proszę wstać, Ciachoczytelniczki, przyszłość reprezentacji Hiszpanii idzie! Sergio Canales nie będzie miał już przed wami tajemnic. Oto on - od A do Z. Proszę wstać, Ciachoczytelniczki, przyszłość reprezentacji Hiszpanii idzie! Sergio Canales nie będzie miał już przed wami tajemnic. Oto on - od A do Z. Alonso Marcos. Obaj chłopcy pochodzą z Cantabrii i przyjaźnią się od wielu lat. Bad boy. Wziął udział w sesji zdjęciowej w koszulce Realu Madryt, kiedy jeszcze oficjalnie należał do Racingu. Cristiano Ronaldo. Sergio wypowiada się o nim sympatycznie, zaznaczając, że póki go dobrze nie pozna, nie chce go oceniać, i że podczas treningów bardzo mu pomaga i daje wiele rad. Dziewczyna. Niestety, jest. Epickie rzęsy. Zahaczają o chmury. Futrzak. Sergio podarował swojej dziewczynie chomika. Gole. Zawsze dedykuje je rodzinie, dziewczynie i przyjaciołom. Hiszpan - u nas tacy mają najlepiej. Idole. Jego idolem od dzieciństwa jest Raul. Jose Mourinho. Ciekawe, co jest między nimi... Kadra narodowa. Niestety Sergio jak na grzecznego chłopca przystało, musi czekać na telefon od del Bosque. Laleczka. Ma różane usteczka, blond loczki, maślane spojrzenie i jeszcze ta biała "sukienka"... Madryt. To tam właśnie Canales zawitał tego lata. Nieprzyzwocie słodki - cały on. Oczy. Ma dwa niebieściutkie cuda. Profil. Jego jest piękny. Różowy - w tym kolorze mu do twarzy. Samochód - kupił sobie najnowszy model Audi Q7. Tors. Wspaniały. Uroczy. W czasie przedsezonowej wycieczki Realu do L.A. zabrał ze sobą książkę, którą dała mu jego dziewczyna i którą pochłaniał w każdej wolnej chwili. Wiek: lat dziewiętnaście. Zakończenie. Będziemy go podziwiać przez cały sezon. A nawet dłużej. Alonso Marcos, bo stare, góralskie porzekadło: "zawsze dobrze być tą ładniejszą koleżanką" sprawdza się i w Madrycie i na gruncie męskich relacji. Sergio od kilku lat zwykł korzystnie prezentować się właśnie przy ramieniu Marcosa. Obaj chłopcy pochodzą z tego samego regionu, Cantabrii i przyjaźnią się już od wielu dobrych lat. Nie nie wiemy, czy każdy z nich nosi po jednej połówce serce na szyi i z napisem "best friend", ale zamierzamy spytać przy pierwszej okazji.

 

 

 

 

 

 

Bad boy. Ach, ta młodzieńcza krnąbrność i bunt, zawsze miałyśmy do niej słabość. Wziąłeś udział w sesji zdjęciowej w koszulce Realu Madryt, kiedy jeszcze oficjalnie należałeś do Racingu, mówisz Sergio? To zdecydowanie coś, co zasługuje na niejedno ciachowe "Grr".

 

 

 

Cristiano Ronaldo. Oho, powiedz mi co myślisz o Cristiano a ja powiem Ci kim jesteś. Albo wpiszę odpowiednią kwotę w twoim kontrakcie z Realem Madryt. Dokładnej kwoty z kontraktu Sergia nie znamy, ale o opalonym koledze z szatni wypowiada się co najmniej sympatycznie, zaznaczając, że póki go dobrze nie pozna nie chce go oceniać, i że podczas treningów bardzo mu pomaga i daje wiele rad. Nie wiemy jednak co myśleć o jego stwierdzeniu, że poza boiskiem "to po prostu inny facet". Intrygujące.

 

 

 

Dziewczyna, która jest już z góry na straconej pozycji,choć jeszcze nawet nie spojrzałyśmy na jej zdjęcie, to już włosy stają nam dęba ze złości i mamy odruch wymiotny. Noszenie pseudonimu "Sarą Carbonero w wersji junior" zobowiązuje. Ale powiedzmy, że damy jej fory na początek i póki nie zacznie molestować swojego chłopaka przed kamerą, będziemy trzymać swoje paznokcie w bezpiecznej odległości. I powiedzcie nam, jak smutne jest to, że 19-latek, zaczynający dopiero piłkarską karierę, jest już zajęty?

 

 

 

 

 

 

 

Epickie rzęsy. To takie niesprawiedliwe. Facet o tak nieprzyzwoicie i magicznie dłuuuugich rzęsach, wysoce prawdopodobne, że zahaczających o chmury.

 

 

 

 

 

 

Skoro już musi przebierać się w jednej szatni z Ikerem i Ramosem, nie mógłby nam chociaż odstąpić tych rzęs?

 

 

 

Futrzak. Dzięki blackqueendonosiłyśmy już wam kilka tygodni temu o tym przeuroczym fakcie, nie zaszkodzi jednak powtórzyć i drugi raz. Otóż, Sergio jest na tyle słodki chłopakiem, iż podarował swojej dziewczynie w prezencie "Bigocika". Nie, nie, nie nadwyrężajcie swojej wyobraźni, by dociec co to takiego, zostawcie ją na lepszą okazję. I tak byście nie zgadły, że to chomik. Na miejscu Cristine porządnie byśmy zastanowiły się jakie przesłanie to ze sobą niesie.

 

 

 

Gole. Cóż, kochane, czas odrzucić złudzenia i spojrzeć prawdzie prosto w ocze - te wszystkie bramki strzelona przez Sergia w ostatnich miesiącach wcale nie miały ukrytego znaczenia "to dla Was kochane, Ciachoczytelniczki, za wszystkie nocne fantazje ze mną w roli głównej!". Sam autor boleśnie dla nas przyznaje, że dedykowane one są zawsze 'tym samym ludziom" w składzie: rodzice, rodzina, dziewczyna i przyjaciele. Niestety, jak jeszcze wczoraj sprawdzałyśmy nie należałyśmy do żadnej z tych zacnych kategorii.

 

 

 

Hiszpan, czy tylko nam się wydaje, czy tacy mają w życiu lepiej? A jeśli nie w życiu, to przynajmniej na ciachach, gdzie włącznie z gronem redaktorek czatują na nich miliony spragnionych gorącej krwi mężczyzn czytelniczek. Chłopcze, jak nie zmarnujesz swojego potencjału, już za parę lat będą powstawać o tobie pochwalne pieśni, powieści opiewające odwagę i bohaterstwo, a twe szlachetne oblicze zostanie uwiecznione dla potomnych.

 

 

 

Idole. W życiu byście nie zgadły, naprawdę, my same prawie spadłyśmy z krzesła słysząc tą deklarację - coś takiego chyba jeszcze w historii piłki nożnej się nie zdarzyło! Piłkarz, który podpisał właśnie umowę z Realem Madryt ogłasza wszem i wobec, że jego idolem od dzieciństwa jest niejaki Raul, gdyż sądzi, iż on jest przykładem dla wszystkich, a rzeczy które wyprawia z piłką są cudowne. Szkoda, tylko, że sam zainteresowany tego nie słyszał, bo był w drodze do Schalke.

 

 

 

Jose Mourinho. Nie wiemy, czy obecnie trening "Królewskich" obejmuje również zajęcia z mimiki lub mowy ciała, czy The Special One udziela tylko prywatnych korepetycji Sergio, ale ich wspólne pojawienie się na konferencji prasowej karze nam się nad tym porządnie zastanowić.

 

 

 

 

 

 

 

Canales i Mourinho? Razem? W jednym miejscu? To w pewien, co najmniej nieprzyzwoity, sposób działa na naszą fantazję. Lubimy ten sposób.

 

 

 

Kadra narodowa. Niestety Sergio jak na grzecznego chłopca przystało musi czekać na telefon od del Bosque i w myślach odgrywać scenkę przywitania z Torresem, bo jedyną reprezentacją Hiszpanii w jakiej w tej chwili ma szansę występować to ta U-19. To właśnie w jej szeregach tego lata grał na Mistrzostwach Europy i prowadził ją do kolejnych zwycięstw. Niestety jednak osiągnięcia starszych kolegów powtórzyć już się nie udało, a La Furia Roja Junior uległa w finale Francji.

 

 

 

Laleczka. Różane usteczka, blond loczki, maślane spojrzenie i ta biała "sukienka"... Chciałybyśmy się trochę taką pobawić.

 

 

 

 

 

 

 

Madryt. To tam właśnie Canales zawitał tego lata i może zadomawiać się na kolejne sześć, jako nowy gracz "Królewskich" Wcześniej występował w Racingu Santander (którego to szkółki jest wychowankiem), lecz wystarczyło tylko jedno magiczne słowo "Real", spojrzenie Jose "na Jose" i 5 mln euro, by zapomniał o sentymentach. Co się dziwić, my zapomniałybyśmy nie tylko o sentymentach.



 

 

 

Nieprzyzwocie słodki materiał filmowy. Jeśli miałybyśmy definiować słowo "rozkoszny" zrobiłybyśmy to z pomocą tego małego działa kinematografii z udziałem Sergio Canalesa.

 

 

 

 

 

 

 

Czy tylko my właśnie się rozpłynęłyśmy?

 

 


Oczy. Okej, wiemy, że możemy być już mało-przekonujące w tym aspekcie, zważywszy na to, że zachwycamy się spojrzeniem co drugiego piłkarza, ale rzućcie tylko krótkie spojrzenie na te dwa niebieściutkie cuda. Jeśli Sergio nie patrzy na nas przy pomocy dwóch malutkich kawałków nieba to Mesuciątko jest blondynem. I tak, chciałybyśmy mieć kredkę w tym kolorze.

 

 



 

 

Fernando Llorente, czy poczułeś ten chłodny oddech konkurencji na plecach?

 

 

 

Profil. Pamiętacie jeszcze tą jakże przemiłą pobudkę?

 

 

 

 

 

 

Różowy, bo niejeden Cristiano Ronaldo zdaje sobie sprawę, że polówka w tymże kolorze przylegająca do torsu, to "+10 do ciachowości".

 

 

 

 

 

 

Samochód, czyli patrzcie i podziwiajcie, kochane Czytelniczki, czym już wkrótce będziemy mknąć ulicami Madrytu z wiatrem we włosach (i naszych i Sergio) i przygodą na twarzach, jeśli "tylko" nasze i jego marzenia się spełnią.

 

 

 

 

 

 

Jak to dobrze, że zły gust Canalesa ogranicza się tylko do partnerek życiowych.

 

 

 

Tors. Uwielbiamy patrzeć, jak dzieci szybko się uczą.

 

 

 

 

 

 

Uroczy. W czasie przedsezonowej wycieczki Realu do L.A. zabrał ze sobą książkę, którą dała mu jego dziewczyna i którą pochłaniał w każdej wolnej chwili. Powstrzymamy się przed zapytaniem, czy ona też podróżuje z "Bigocikiem" pod ręką (patrz F).

 

 

 

Wiek: lat dziewiętnaście. A teraz na trzy: "Ufffffff.....", to nie podchodzi już pod paragraf!!!! Choć samo stwierdzenie "młodszy niż Bojan" wciąż wywołuje u nas gęsią skórkę i przerażenie wyrażone szerokim otwarciem ust połączone z szybkim biegiem na najbliższym plac zabaw z okrzykiem "Canales, do domu!!!"

 

 

 

Zakończenie. Co prawda zdecydowanie wolimy odwrotną kolejność, taką z bezkoszulkowym "happy endem", ale przecież w obliczu takich widoków narzekać nie zamierzamy. Jak to mawiają: "Jest klata, jest impreza". Dzisiaj Sergio stawia.

 

 

 

 

 

 

 

 

Marina