Mundialowe Ciacho Wszystkich Dni wybrane!!!

Say hello to Mr Obvious.

 

 


Mundialowe Ciacho Wszystkich Dni! Kto był wg fanek Ciach największym ciachem mundialu? Say hello to Mr Obvious! To było takie oczywiste... Zgodnie z wolą czytelniczek Ciach Mundialowym Ciachem Wszystkich Dni został niepowtarzalny, fenomenalny i wspaniały... DAVID VILLA! No bo przecież to było takie oczywiste... Nie dałyście nam najmniejszego dreszczyku emocji, najmniejszej szansy na zawahanie, najkrótszego momentu niepewności. Wasz murowany faworyt, Wasz dzielny wybranek od początku szedł, zostawiając w tyle rozczarowany peleton, i ani odkryte przez nas swoiste piękno Mesuta Ozila, ani posągowa klata i złote włosy Diego Forlana, ani całuski od Thomasa Muellera, ani głębia spojrzenia Wesleya Sneijdera, ani chłopięcy urok Robina van Persiego, ani jeszcze bardziej chłopięcy, swojski, blond wdzięk Poldiego, ani nawet ręka Suareza.... ...nic, nic nie było w stanie przeszkodzić zwycięskiemu pochodowi tego pana, który wyraźnie jak cała jego reprezentacja przeżywa swoje 5-10-15-50 minut! Drogie Panie - powitajcie go brawami i fanfarami! Potrzymajmy jeszcze chwilę w niepewności... I oto i on! Jedyny, niepowtarzalny, fenomenalny i wspaniały..... DAVID VILLA!!!!! Gwoli statystycznej sprawiedliwości dodajmy, że David zdobył 38 proc. Waszych głosów, co w liczbach bezwzględnych oznaczało 1604 głosy! Potem było długo, długo nic, i tysiąc głosów później z wynikiem 603 uplasował się Diego Forlan. 311 głosów i trzecie miejsce zajął Lukas Podolski, potem zaś zaczyna się trójka pięcioporcentowców, tyle bowiem porcent (a głosów +/- 200) zdobyli: Wesley Senijder, Mesuciątko i Luis Suarez. No to Villa pozamiatał. Zadowolone?

No bo przecież to było takie oczywiste... Nie dałyście nam najmniejszego dreszczyku emocji, najmniejszej szansy na zawahanie, najkrótszego momentu niepewności. Wasz murowany faworyt, Wasz dzielny wybranek od początku szedł zostawiając w tyle rozczarowany peleton, i ani odkryte przez nas swoiste piękno Mesuta Ozila...

 

 

 





...ani posągowa klata i złote włosy Diego Forlana...

 

 

 


 

 


...ani całuski od Thomasa Muellera...

 

 

 


 

 


...ani głębia spojrzenia Wesleya Sneijdera....

 

 

 


 

 

 

...ani chłopięcy urok Robina van Persiego...

 

 

 


 

 


...ani jeszcze bardziej chłopięcy, swojski, blond wdzięk Poldiego...

 

 

 


 

 


...ani nawet ręka Suareza....

 

 

 


 

 


...nic, nic nie było w stanie przeszkodzić zwycięskiemu pochodowi tego pana, który wyraźnie jak cała jego reprezentacja przeżywa swoje 5-10-15 - 50 minut! Drogie Panie - powitajcie go brawami i fanfarami:

 

 

 

 



Potrzymajmy jeszcze chwilę w niepewności...

 

 

 




I oto i on! Jedyny, niepowtarzalny, fenomenalny i wspaniały..... DAVID VILLA!!!!!

 

 

 


 

 

 

Jakie słodkie kwiatki na mankietach....

 

 

 

 

 

Gwoli statystycznej sprawiedliwości dodajmy, że David zdobył 38% Waszych głosów, co w liczbach bezwzględnych oznaczało 1604 głosy! Potem było długo, długo nic, i tysiąc głosów później z wynikiem 603 uplasował się Diego Forlan. 311 głosów i trzecie miejsce zajął Lukas Podolski, potem zaś zaczyna się trójka pięcioporcentowców, tyle bowiem porcent (a głosów +/- 200) zdobyli: Wesley Senijder, Mesuciątko i Luis Suarez.

 

 

 

No to Villa pozamiatał. Zadowolone?