Wybieramy Ciachową Jedenastkę Mundialu- odcinek 2.: Obrońcy

Po mały problemach technicznych - sonda już jest ;)

 

 

Dziś pora na obrońców w naszym ponadpodziałomym, mulitikulturowym, wielonarodowym i strzsznie ciachowym plebiscycie. Wybierzcie swoich ulubionych defensorów, z którymi ne bałybyście się spacerować nocą po parku, a nawet zgodziłybyście się zostać same w ciemnej uliczce...

 

 

 


Ciachowi obrońcy Najbardziej ciachowi obrońcy mundialu Najbardziej ciachowi obrońcy mundialu: van Bronckhorst, Pique, Ramos, Lahm, Pantsil. Największym odkryciem wśród defensywnej formacji są jednak Lugano i Caceres Oto najbardziej ciachowa formacja obronna w historii mistrzostw świata. Giovanni van Bronckhorst - powitajmy Pana Giovanniego "mam piękne kości policzkowe i strzelam ważne bramki" van Bronckhorsta, który wyraźnie posyła nam wyrazy swojej sympatii - czyż nie zrewanżujemy się wicemistrzowi świat tym samym? Gerard Pique - może i mamy aż trzech kandydatów z reprezentacji Hiszpanii, ale gdzie mamy szukać kandydatów jak nie u mistzów świata, którzy Puchar zdobyli z iście josemourinhową precyzją w ataku i żelazną konsekwencją w obronie? Sergio Ramos - nie wymaga komentarza. Carles Puyol - przekonywanie do niego fanek Barcelony Hiszpanii jest chyba bez sensu, a próba przekonania przeciwniczek La Furia Roja (a są takie?) byłaby zbyt karkołomna, powiemy więc po prostu, że my sobie jedenastki mundialu bez Puyola nie wyobrażamy. Diego Lugano - bez wątpienia odkrycie tych mistrzostw - niby taka dziecinna buzia, a potrafi zrobić biczfejsa, klatę pokazuje chętnie, ma urocze bicepsy... I co tam jeszcze? Aha, jest chyba niezłym obrońcą... Martin Caceres - jeśli Lugano jest odkryciem tych mistrzostw to jak nazwiemy Caceresa? Powodem, dla którego jedna z nas chciałaby zamienić się w Pocahontas i dać kosza Johnowi Smithowi? Chodzącą reklamą szamponu na połysk włosów? A może po porstu: "tym ciachowym obrońcą z Urugwaju"? Philipp Lahm - może jest malutki, chucherkowaty, nie ma klaty jak Poldi, Schwini czy Diego Forlan, ale za to ma niesamowite oczy, jest kapitanem, odwala na boisku kawał dobrej roboty i bije od niego czysta słodycz. Arne Friedrich - wsiada do złych autobusów, strzela niesamowite bramki, gdy nikt nie patrzy, pięknie się cieszy, był naszym ciachem dnia, i według co najmniej jednej z nas jest bardzo przystojny. John Pantsil - świetna postawa Ghany, zatrzymanej dopiero przez wiadomą rękę, zasługuje na wyróżnienie.

Zapraszamy więc do głosowania na najbardziej ciachową formację obronną w historii Mistrzostw Świata. Ostatnio trochę narzekałyście, że Jedenastka będzie pewnie cała czerowna od Hiszpanów - przypominamy jednak, ze to przecież Wy macie decydujący - ba! jedyny głos w tej sprawie. Wystarczy tylko przecież ustawić rzędem 20 komputerów i na kazdym znich wcisnąć "Diego Lugano"....

 

 

 

Giovanni van Bronckhorst - powitajmy Pana Giovanniego "mam piękne kości policzkowe i strzelam ważne bramki" van Bronckhorsta, który wyraźnie posyła nam wyrazy swojej sympatii - czyż nie zrewanżujemy się wicemistrzowi świat tym samym?

 

 

 

Giovanni van Bronckhorst

 

 

Gerard Pique - może i mamy aż trzech kandydatów z reprezentacji Hiszpanii, ale gdzie mamy szukać kandydatów jak nei u mistzów świata, którzy Puchar zdobyli z iście josemourinhową precyzją w ataku i żelazną konsekwencją w obronie? A że przy okazji Gerard P. jest mistrzem kontrowersyjnych cieszynek i równie kontrowersyjnych sesji fotograficznych - nie mógł nie znaleźć się w naszym zestawieniu.

 

 

 

 

 

 

Sergio Ramos -wybaczcie, że tym razem bez klaty, ale urzekł nas ten kapelusik, i ten olśniewający uśmiech białych zębów, i to mistrzowskie otwarcie szampana i w ogóle cała jego Ramosowatość....

 

 

 

 

Sergio Ramos

 

 

 

Carles Puyol - przekonywanie do niego fanek Barcelony Hiszpanii jest chyba bez sensu, a próba przekonania przeciwniczek La Furia Roja (a są takie?) byłaby i tak zbyt karkołomna, powiemy więc po porstu, że my sobie jedenastki Mundialu bez Puyola nie wyobrażamy, ale decyzja i tak należy do Was.

 

 

 

 

Carles Puyol

 

 

 

Diego Lugano - bez wątpienia odkrycie tych mistrzostw - niby taka dziecinna buzia, a potrafi zrobić biczfejsa, klatę pokazuje chętnie, ma urocze bicepsy, i co tam jeszcze? Aha, jest chyba niezłym obrońcą...

 

 

 

Diego Lugano

 

 

 

Martin Caceres - jeśli Diego Lugano jest odkryciem tych mistrzostw to jak nazwiemy Martina Caceresa? Powodem, dla którego jedna z nas chciałaby zamienić się w Pocahontas i dać kosza Johnowi Smithowi? Chodzącą reklamą szamponu na połysk włosów? Uzupełnieniem kosci policzkowych, przy których kości policzkowe GvB idą w głębokie zapomnienie? A może po porstu: "tym ciachowym obrońcą z Urugwaju"?

 

 

 

 

Martin Caceres

 

 

 

Philipp Lahm - no co, może jest malutki, chucherkowaty, nie ma klaty jak Poldi, Schwini czy Diego Forlan, ale za to ma niesamowite oczy, jest kapitanem, odwala na boisku kawał dobrej roboty i jest sssssssssłooooooooodziuuuuutkkkkkiiiii <3<3<3(przepraszamy, już doprowadzamy koleżnakę do porządku - przyp. - reszta redakcji)

 

 

 

 

Philipp Lahm

 

 

 

Arne Friedrich -Wsiada do złych autobusów, strzela niesamowite bramki gdy nikt nie patrzy, pięknie się cieszy, był naszym ciachem dnia, i według co najmniej jednej z nas jest cholernie bardzo przystojny.Aha, no i posiadamy jego super paparazzowe foty z treningu (to ja zrobiłam to ja, ja - dop. wiadmoej redaktorki)

 

 

 

Arne Friedrich

 

 

 

John Pantsil - nie będziemy ukrywać, że znalazł się w naszym zestawieniu głównie za sprawą poniższego zdjęcia, aczkolwiek świetna postawa Ghany, zatrzymanej dopiero przez wiadomą rękę, również zasługuje na wyróżnienie. No i ta niemiecka koszulka dzierżóna w dłoni... też byśmy taką chciały....

 

 

 

John Pantsil

 

 

 

 

 

Brakuje Waszego faworyta? Wpisujcie nazwiska w komentarzach - silny lobbing może jak wiadomo zdziałać cuda, a my wszystko odnotujemy w naszym różowym kajeciku....

 

 

rybka

Najbardziej ciachowy obrońca Mundialu to....