Król Klat - odc.6: GŁOSUJ NA ZWYCIĘZCĘ!!!

My. Się. Tak. Nie. Bawimy.

 

 

 

Miały być wielkie emocje. Miała być walka do ostatniego strzępka materiału na torsie. Miał lać się pot, krew i łzy, a już na pewno nasza ślina. Miały być niespodziewane rozstrzygnięcia i chwile historycznego triumfu. Miały być nagie męskie ciała! A tymczasem oba finały, i ten pocieszenia i ten prawdziwy, obraziły się na Koronę Króla Klat i odwróciły od nas klatami. Piszemy to z ogromnym rozczarowaniem i płaczem rozrywającym gardło: zero (słownie Z-E-R-O) striptizerów wystąpiło w dwóch ostatnich meczach mundialu. Koniec kropka. Zamykamy interes. Możecie chłopcy założyć koszulki i iść do domu.

 

 

 


 

Moment, moment, no co Wy?! Nie wygłupiajcie się, tak tylko żartowałyśmy! Choć coś na rzeczy jest. Może to jakaś dziejowa sprawiedliwość, że skoro już jedno ciachowe życzenie się na tych MŚ spełniło (CAMPEONES!!! CAMPEONES!!!), to nie można ryzykować naszej jeszcze większej i bardziej szalonej radości. Albo może to kontynuacja ogólnoświatowego spisku przeciwko wszystkim koronom mundialu, chcącego przełamania biedaczek na malutkie części - żaden konkretny piłkarz nie dostał tej Króla Strzelców, to monarcha od torsów również nie może być jeden.

 

 

 

I już powstrzymamy, się z komentarzem, gdzie mogą sobie te swoje sprawiedliwości i spiski wsadzić. Bo na szczęście My, mamy coś, czego FIFA nie ma i może nam tylko pozazdrościć - ciachowe czytelniczki. A w czym najlepsze są Ciachowe Czytelniczki (oprócz podziwiania leżącego Torresa)? Rozstrzyganiu nierozstrzygalnych dylematów. I taki też zamierzamy przed Wami właśnie postawić.

 

 

 

Sprawa jest banalnie prosta: musimy wyłonić PIERWSZEGO W HISTORII Króla Klat. Klasyfikacja niestety została zamknięta, na etapie poczwórnego remisu w czołówce - Carles Puyol, Lukas Podolski, Dirk Kuyt i Bastain Schweinisteiger mających na swoim koncie po hat-tricku. Wyczyn godny podziwu, ale Król Klat jest tylko jeden i różowa korona jest tylko jedna - przełamywać świętości nie zamierzamy.

 

 

 

Teraz więc wchodzicie Wy: prezentujemy Wam ponownie wszystkie striptizy każdego z piłkarzy ze szczęśliwej czwórki, a Wy w poniższej sondzie głosujecie na swojego faworyta.z najlepszą/najapetycznieszą/najładniejszą/najbardziej boską/najlepiej umięśnioną/najciachowszą waszym zdaniem klatą. Ciacho z największa liczbą głosów zostaje oficjalnym. Królem Klat Mistrzostw Świata 2010.

 

 


No to jedziemy:

 

 

 

 


1.) Kandydat numer jeden, to Dirk Kuyt, Holender o co najmniej oryginalnej aparycji, ze skłonnością do rozbierania się i ukazywania szerszej publiczności swojego lepszego oblicza. Znacznie, znacznie lepszego.

 



 

2.) Kandydat numer dwa to Lukas Podolski, słodszy od słodyczy i seksowniejszy od seksu reprezentant Niemiec, który po meczu nie zwykł schodzić do szatni w koszulce i nie doprowadziwszy wcześniej Ciach do ekstazy...

 



 


3.) Kandydat numer trzy to Carles Puyol, Hiszpan o wielkim sercu i jeszcze większej klacie. W wolnym czasie lubi wymachiwać swoimi artystycznymi loczkami i ....wykonywać striptiz dla Ciach.

 







4.) Kandydat numer cztery to Bastian Schweinsteiger, który jak przystało na prawdziwą Bestię pasjonuje się rozdzieraniem na strzępy różne rzeczy - na przykład koszulek i wykonywaniem honorowej rundki po murawie wyprężając swą bladą klatę.

 

 

 



Tak wiemy, odpowiedzialność i oczekiwania pieszczoszków pętają Wam myszki i palce, ale dla dobra całej ludzkości, dacie radę, prawda?

 

Marina

Królem Klat zostaje....