Iker Casillas całuje na wizji!!

Tak, Carbonara na koniec też pozostawia piętno. I choć to ona zdążyła tylko jęknąć: ''O mamo...'', to nas boli, jakby wypalono nam bez znieczulenia na żywej skórze literę ''C''.
Casillas całuje na wizji! Zrobiło się gorąco. W niedzielę Iker Casillas nie krył emocji. Zamiast ograniczyć się do słownych podziękowań, w euforii złożył na ustach swojej narzeczonej ognisty pocałunek ''C'' jak ''Casillas'', ''C'' jak ''Carbonero'', ''C'' jak ''Całują Się'', ''C'' jak ''Czarna Rozpacz Ciach''. Jak pamiętacie i widzicie, bohater niedzieli i nie tylko, San Iker, czy też Casillas Wspaniały nie zdołał utrzymać emocji na wodzy. Nie dość, że zaczął płakać mocniej niż Roger Federer w finale Australian Open 2009 na dobre pięć minut przed zakończeniem meczu, to jeszcze w pomeczowym wywiadzie, zamiast zakończyć podziękowania na rodzicach, nawet na dziewczynie - byle słownie, Iker postanowił ostatecznie wbić sztylet w serce milionom wielbicielek na całym świecie i złożył na ustach (i oku) swej narzeczonej ognisty pocałunek. Widać nie przeszkodziła mu w tym nawet zbyt obszerna marynarka Sary. Iker może być najseksowniejszym i najlepszym bramkarzem o rosnącej z wiekiem skłonności do wzruszeń, ale jego dziewczyny nie polubimy nigdy, co więcej, może ona zepsuć nam humor nawet w tak radosnym dniu. Jakiś czas temu przestałyśmy nawet w ramach protestu zajadać się pizzą o wiadomej nazwie; od dziś wstrzymujemy się nawet z wypowiadaniem jej imienia.

''C'' jak ''Casillas'', ''C'' jak ''Carbonero'', ''C'' jak ''Całują Się'', ''C'' jak ''Czarna Rozpacz Ciach''. Uwaga, tylko dla widzów o stalowych nerwach.

 

 


 

 

 

 

Jak pamiętacie i widzicie, bohater dnia wczorajszego i nie tylko, San Iker, czy tez: Casillas Wspaniały nie zdołał wczoraj utrzymać emocji na wodzy. Nie dość, że zaczął płakać mocniej niż Roger Federer w finale Australian Open 2009 na dobre pięć minut przed zakończeniem meczu, to jeszcze zamiast w pomeczowym wywiadzie, zamiast zakończyć podziękowania na rodzicach, nawet na dziewczynie - byle słowni, Ike postanowił ostatecznie wbić sztylet w serce milionom wielbicielek na całym świecie i złożył na ustach (i oku) swej narzeczonej ognisty pocałunek. Widac nie przeszkodziła mu nawet zbyt obszerna marynarka Sary.

 

 

Iker może być najseksowniejszym i najlepszym bramkarzem (o nagrodach i wyróżnieniach więcej wkrótce) o rosnącej z wiekiem skłonności do wzruszeń, ale jego dziewczyny nie polubimy nigdy, co więcej, może ona zepsuć nam humor nawet w tak radosnym dniu.  Jakiś czas temu przestałyśmy nawet w ramach protestu zajadać się pizzą o wiadomej nazwie; od dziś wsztrzymujemy się nawet z wypowiadaniem jej imienia.

 

 

I nawet Shakira dziś panny Bezimiennej Pizzy nie pobije.

 

 

 

(wszystkim Czytelniczkom, które przyczyniły się do powstania tego tekstu, a których było tak wiele, że miejsca nie starczy, by wymieniać, dziękujemy GORĄCO, tak jak gorąca jest klata Sergio Ramosa w upalny lipcowy dzień)