WAGsowy updejt: kto śpi w koszulce z numerem 25?

Oraz ile niemieckich WAGs widzisz powyższym obrazku? Zgadujący z największą liczbą nazwisk wygrywają. Piłkarze z największa liczbą przegrywają.

Nie trzeba było, nasi drodzy niemieccy przyjaciele, zabierać ''cyrku'' na mundial (określenie zapożyczone z wypowiedzi Rio ferdinanda, mniej więcej, 4 lata temu). Nie wiemy, jaki wpływ miały panie na przegraną swoich partnerów, ale kobiety u boku piłkarzy zawsze trzeba traktowac z rezerwą. Oto Ciach teoria na temat przyczyn najwspółcześniejszego niemieckiego upadku.

 

Szczególnie niepokoimy się, jeśli panie wygladają tak, jak wybranka śliczniusiego Ibrahima Affelay'a i tak jak ona, są dziewczynami z rozkładówek Playboy'a. To nigdy nie może dobrze się skończyć.  Dziewczęta, poznajcie Rosie, po holendersku: ''za dużo wszystkiego, wszędzie'', tudzież ''inspiruje mnie Angelina, ale nią nie jestem''.

 

 

Yolanthe Kabau van Kasbergen, choć może powinnyśmy ją juz jednak tytułować ''madame Sneijder'', wszak para już dawno po śłubie. Przypominamy, że Yolanthe ma parcie na szkło wyjątkowe, krótkie nogi i w drodze do Sneijderowej alkowy rozbiła pierwsze małżeństwo małego Holendra. A teraz jak gdyby nigdy nic sie z nim po RPA prowadza, grosza wstydu najwyraźniej nie posiadawszy.

 

 

 

 

Co do innych niderlandzkich żon i dziewczyn, to nie irytują one az tak bardzo - wszak jest wśród nich, między innymi, Sylvie van der Vaart, bohaterka walki z rakiem piersi, oraz piękna Winona, żona Nigela de Jonga - ale strzeżcie się panowie i miejcie na uwadze los niedoszłych niemieckich mistzrów, naszym zdaniem - ustrzelonych przez tabuny ''Ladies Makbet''.

 

 

Na koniec, w ramach deseru, Facebookowe zdjęcie najgorętszego ze świeżo odkrytych ciach, Fernando Muslery z ukochaną (tak, idźcie i płaczcie w kąt, fanki urugwajskiego bramkarza, teraz jest to w pełni usprawiedliwone):

 

 

...oraz rozwiązanie zagadki senno-koszulkowej. Ową wielbicielką mężowskiego(!) numeru jest żona(!) Thomasa Mullera, trudniąca się ujeżdżaniem koni i podkreślaniem na każdym kroku swojego stanu cywilnego. I to mimo tego, że Muller ma zaledwie 20 lat i wszystko moze sie jeszcze zmienić - w naszych czasach malżeństwo nie daje żadnych gwarancji, droga Liso.

 

 

A za pomoc w stworzeniu WAGsowego updejtu dziękujemy Jankowi, Agnieszce Sz. (wspaniałe tłumaczenie!), Nun oraz klaudii. Kawał dobrej roboty i dobrych ciekawostek.