Ghana pregrywa z Urugwajem po karnych!

Co za emocje! Co za napięcie! Urugwaj w półfinale!!!

 

 

W pierwszej połowie dla Ghany strzelił Sulley Muntari, w drugiej - Forlan dla Urugwaju. Choć obydwie strony starały się bardzo, to w regulaminowym czasie gry nie osiągnęły nic więcej. W dogrywkach panowie opadli trochę z sił i jakoś mniej żwawo ruszali się na murawie. W 120. minucie na świeżo ochrzczonego ciachowego ulubieńca, Luisa Suareza, spadła zasłużona kara w postaci czerwonej kartki za zagranie piłki ręką. Na szczęście dla Urugwaju, bo wtedy nie padła bramka, nie padła też w wyniku ''jedenastki'', przestrzelonej przez Gyana, a wkrótce po umniejszeniu składu do zaledwie dziesięciu, rozpoczęła się seria karnych.

 

I tu nie opadły rozszalałe emocje - trzech graczy bowiem pudłowało, aż wreszcie reprezentantów Ghany dobił Sebastian Abreu, zapewniając swojej ekipie uczestnictwo w półfinale i szansę na zmierzenie się z Holandią.

 

 

Cóż za przewrotność losu - poświęcenie Suareza, który czerwienią naznaczony nie zagra w kolejnym meczu, ale przez którego Ghana nie zdołała wygrać będzie chyba jednak chwalone.

 

To był całkiem niezły mecz, ogólnie rzecz biorąc.