Holandia w PÓŁFINALE!!!!: ciachowa relacja NA ŻYWO!!!

Kiedy głowiłyśmy się nad leadem usłyszałyśmy w zaprzyjaźnionym radio: "Czy kanarki rozszarpią pomarańcze?" Stwierdziłyśmy, że nic lepszego nie wymyślimy, pytamy więc Was tylko" "no właśnie - czy rozszarpią?"

 

 


KONIEC!!!!!!!!!!!!!!!!!!! HOLANDIA W PÓŁFINALE MISTRZOSTW ŚWIATA!!!! BRAZYLIA ODPADA!!!! PONIESAMOWITYM SPOTKANIU!!!! CO TO BYŁY ZA EMOCJE!!! Co Wy na to? My chyba się cieszymy, no dobra, bardzo się cieszymy - ale rzecz jasna szkoda nam Brazylii, szkoda nam Felipe Melo, szkoda nam Dungi i jego płaszcza (tak, szkoda), ale to Holandia spadła w tym meczu na dno, zapukała od dołu, odrodziła się jak feniks z popiołów i wzleciała na poziomy! (Czy jesteśmy już wystarczająco Złotouste żeby wysyłać CV do TVP Sport?)

 

 

 

17.46 Jak pisze krytykowalnia:

 


Mecz- bajka, emocje - najlepsze na turnieju. Trzeba podziękować Holendrom, to dzięki nim to widowisko trwa. Brazylijczycy tez mają w tym swój udział. Dziękujemy!

 

 

 

17.45 Dani Alves staje przed hostoryczną szansą strzelając z wolnego. Czy wyrówna? Nie, trafia w mur. Ufff - wyrwało się coraz bardziej bezwstydnie subiektywnym Ciachom...

 

 

 

17.43 Kuyt wychodził sam na sam! Wszyscy widzieli już piłkę w siatce, ale ostatecznie nie zobaczył jej tam nikt. Pataetycznie w naszej relacji, patetycznie w komentarzu panów Iwańskiego i Kołodziejczyka, bo i patetycznie jest na boisku. Patrzcie dziewczynki - tak powstaje Historia....

 

 

 

17.40 Byłoby prawie 3:1, a potem prawie 2:2. My. Już. Nie. Nadążamy. Dani Alves się wysmarkał, na szczeście w pobliżu nie było żadnego trenera reprezentacji na "N". Tak, wiemy, jesteśmy wstetne.

 

 

 

17.37 Brazylia nie traci nadziei, Brazylia nie składa broni, włos, centymetr, łut szczęścia dzieli ją od wyrównania, coraz goręcej pod bramką Holendrów, coraz ofiarneij, coraz heroiczniej broni Stekelenburg, coraz patetyczniej robi się na Ciachach.

 

 

 

17.31 Czerwona kartka dla Filipe Melo! Co za historia! Najpierw asystował przy bramce dla Brazylii, potem dla Holandii, teraz osłabia swój przegrywający zespół... Zawsze chciałyśmy to napisać: "Dramat tego zawodnika"

 

 

 

17.29 Ale nie, nie to, że jesteśmy stronnicze i wolimy Holandię. No, może odrobinkę. W końcui przemawia przez nas europejski patriotyzm i uwielbienie dla Ibrahima Afellaya.

 

 

 

17.26 Dani Alves faulował, zrobił De Jongowi dźwignię po czym sam dostał korkiem w twarz. Widzisz Dani? Kto zaczyan tego wina.

 

 

 

17.25 No dobra, kwestia brata chwilowo się rozwiązała. Dzięki Wes, jesteś boski!

 

 

 

17.24 GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOLLLLL!!!! WESLEY SNEIJDER!!!! Tym razem już bez żadnych wątpliwości to on!!! Brawo dla pomarańczowych... Czy będzie jeszcze goręcej?

 

 

 

17.23 Czy Wy też usłyszałyście "brudne dziecko holenderskiej piłki?"

 

 

 

17.20 Żółte kartki ścielą się gęsto. Jedna z nas ma dziś do odebrania z dworca młodszego brata... o 18.50. I zastanawia się teraz co gorsze: zasmarkane płaczące dziecko czy nieobejrzenie karnych? Głosujcie!

 

 

 

17.19 Ręka!!! widziałyśmy rękę!!! Wy też?

 

 

 

17.15 Naprędce zaimprowizowałyśmy trybut dla strzelca. Nawet jeśli to był samobój:

 

 

 

 

 

 

17.11 wybaczcie wyświechtaną metaforę, ale Holendrzy (Latający) złapali wiatr w żagle, ale van Persie był na spalonym... Robi się jednak coraz ciekawiej, coraz bardziej emocjonująco. Tylko czy nasze paluszki, nerwy, serce i głowa wytrzyma napięcie dogrywki i karnych?

 

 

 

17.10 GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOLLLLLLLLLLL!!!!!!!!!! WESLEY SNEIJDER!!!!! 1:1. Reeeeeeeeeemis!!!! Błąd Julio Cesara! Któemu przeszkodził Felippe Melo! Zaczynamy wszystko od początku!!!!

 

 

 

17.05 Sneijder chyba właśnie zrobił coś na co chłopcy z podwórka mówią "farfocel"

 

 

 

17.03 Miałyśmy ponure przeczucie żeby uczynić Ibrahima Afellaya Ciachem Dnia...

 

 

 

17.01 Dobra zaczynamy. Na początek Maciej Iwański zarzucił jakims skomplikowanym, metaforycznym żartem z Dungi i samby, ale nie jesteśmy tego w stanei powtórzyć. Tymczasem Holandia zaczyna z impetem. A konkretniej: Robben, którego jednak brazylijcy obronćy mają - przepraszamy za wyrażenie - doskonale pokrytego.

 

 

 

PRZERWA. Nie wiemy jak Wy, ale my czujemy się strasznie zmęczone. Za siebie, za Brazylię, za Holandię i za sędziego. Z chęcią pogapimy się w głupie reklamy. Wracamy za 15 minut.

 

 

 

16.45 Na zakończenie pierwszej połowy: Kilka desperackich prób wyrównania ze strony Holendrów, jednak Robben i koledzy będą musieli chyba wziąć po tym meczu kilka sesji u dobrego psychoanalityka...

 

 

 

16.43 Maicon mierzył z wolnego, ale nieskutecznie. Po chwilowym zamieszaniu rzut rożny dla Brazylijczyków. Holendzry muszą już być chyba myślami pod prysznicem, a my jesteśmy tam z nimi...

 

 

 

16.40 Czy Wam też tak strasznie szybko umkęła ta pierwsza rozemocjonowana połowa? Brazylia atakuje, Brazylia dyktuje warunki, a jeżeli Holandia dochodzi pod pole karne Canarinhos to... pewnie musi się strasznie frustrować.

 

 

 

16.39 A znacie taką piosenkę Reni Jusiss: "Kiedyś Cię Sneijder?". Dobra, wiemy, to było głupie. Ala Jacek Gmoch pewnie zrobiłby "he he he".

 

 

 

16.37 Sneijder strzelał z wolnego i świetnie, mocno, ale prosto w Julio Cesara.

 

 

 

16.35 Arjen Robben przedstawia: "Jak zmarnować rzut rożny". Special guest starring: Dani Alves.

 

 

 

16.32 Pan sędzia ma piękne, lśniące, kruczoczrne włosy. Ciekawe jakiego szamponu używa? Nie, nie to, że nam się nudzi, wręcz przeciwnie - w natłoku zdarzeń czepiamy się rzeczy nieistotnych...

 

 

 

16.30 Van Persie szarżował skrzydłem podawał do RObbena, ten zaplątał się w nogi brazylijskich obrońców i... wspaniały kontratak Brazylijczyków, którzy teraz wykonują rzut rożny. Ufff... nie nadążamy. Zapamiętajcie kluczowe fakty: van Persie - Robben - konratakt - Kaka jest boski. Aha, no i Stekelenburg zaczyna nam się coraz bardziej podobać.

 

 

 

16.29 Znowu miejsce akcji przenosi się pod bramkę Stekelenburga. A Dunga znów ma ten dziwny płaszcz. Jeszcze dwa mecze i zacznie nam się podobać.

 

 

 

16.26 Generalnie widać, że Holendrom się zachciało - że są zteterminowani, zdesperowanie i żądni krwi, ale naprawdę ciężko przebić się przez brazylijską defensywę. A jak Canarinhos ruszą z kontrą, to robi się naprawdę niebezpiecznie... Kaka, Dani Alves, Juan - zmieszanie pod bramką Holendrów ale gola nr 2 nie ma.

 

 

 

16.24 Hmmm, ten Bert van Marvijk jest całkiem, całkiem... Albo to my się starzejemy?

 

 

 

16.19 Robin van Persie strzelał w jakąś wuwuzelę na górnej trybunie. Mimo wszystko dostał brawa od Sneijdera. Ironicznie czy dla otuchy?

 

 

 

16.17 Niech to Dunga dunder świśnie, Brazylia jest naprawdę dobra w obronie! Świat się kończy.

 

 

 

16.15 Czy Dani Alves zawsze musi robić takie dziwne rzeczy ze swoją twarzą? Poza tym, strzelał z wolnego, niecelnie. Wszystko to wina tej piłki. Podobno.

 

 

 

16.13 Holandia bez szemrania wzięła się za odbrabianie strat, strzelał Kuyt ale Kanarki nie dały się przechytrzyć tak łatwo jak Pomarańcze. I znów Brazylia w ataku, a zanim skończyłyśmy to zdanie - piłka wróciła na druga stronę boiska. Uffff, czy my mówiłyśmy coś, że obawiamy się nudnego meczu?

 

 

 

16.10 GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOLLLLLLLLLLLLLLLLLL!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ROBINHO!!!! Tym razem już naprawdę!!!!! No i ręka do góry kto spodziewał się brazylijskiej inkwzycji?

 

 

 

16.08 Najbardziej boimy się chyba piłkarskich szachów - bo nie wiemy czy starczy na klat  żeby zapełnić czymś relację. Ale na razie dopiero 7. minuta, ptaszki ćwierkają, wuwuzele brzęczą a Brazylia trochę nawet atakuje. No chyba, że Holandia akurat przejmie piłkę i baaaaaaardzoo powoooli rozgrywają akcję od tyłu....i.... ledwo zdążyłyśmy to napisać Brazylia błyskawicznie przejęła piłkę i... GOOOOOOOOL!!!!!aaaaaaaaaa  nie ma! Spalony! Ale dzieje się, dzieje!

 

 

 

16.00 Pytałyśmy czy kanarki rozszarpią pomarańcze, a tymczasem Wesley Senijder pozostając w tej nieco kanibalistycznej retoryce zapowiadał dziś, że to Oranje zjedzą Brazylijczyków na śniadanie.

 

 

 

15.58 Natychmiast po hymnach - wuwuzele. Auć. Nie no, właściwie to już się przecież przyzwyczaiłyśmy, tylko ten początkkowy szok przed pierwsze 10 minut każdego meczu...

 

 

 

15.53 Hymny! Ale najpierw najpiękniejsze kości policzkowe świata odczytały manifest przeciwko dyskryminacji rasowej w futbolu. Brazylijczycy śpiewają z jakimś większym entuzjazmem, a pomarańczowo - żółty stadion prezentuje się bardzo słonecznie - w sam raz na dzisiejszą pogodę.

 

 

 

15.51 Macie jakieś pomysły jak przeżyć ten koszmarny upał? Bo atmosfera meczu chyba nas nie ochłodzi. "He he he" - dodał Jacek Gmoch.

 

 

 

A na przystawkę mamy dla Was coś słodkiego. Pokłóceni panowie z Oranje 10 lat temu...

 

 

 

RVP

 

 

 

 

 

 

Wesley

 

 

 

 

 

 

Słodkości - i po co się tak kłócić?

 

 

 

 

 

 

Na początek skonfrontowałyśmy obie drużyny według naszych różowych kryteriów. Teraz czekamy na Wasze opinie na: ciacha@g.pl.