Kolejny powód, żeby kochać Premiership

Tak, wiemy, może część z was ma już dość Hiszpanów, bo w ostatnich dniach było ich strasznie pełno na Ciachach. Ale tego nie mogłyśmy pominąć. David Silva będzie grał w Manchesterze City!

 

 

 

Jeżeli jeszcze nie macie możliwości oglądania Premiership - gdzie średnia ciach na centymetr kwadratowy murawy jest bardzo duża - czym prędzej to naprawcie. Lista powodów, dla których warto to zrobić, jest bardzo długa: Torres, Fabregas, Gerrard, Lampard, Terry, Drogba, Nasri, van Persie, Berbatov, Cahill... no i wielu wielu innych. Teraz do tego grona dołączy David Silva!

 

 

 

 

Trochę szkoda nam Valencii, która już straciła Davida Villę na rzecz Barcelony. Na pocieszenie zostaje fakt, że Silva zachował się jak prawdziwy dżentelmen. - Przede wszystkim chciałbym podziękować Valencii, fanom, moim kolegom z drużyny i reszcie pracowników. Spędziłem wspaniałe sześć lat w tym klubie, to oni mnie odkryli i zawsze Valencia będzie dla mnie wyjątkowym zespołem - powiedział Davidek. Potem Silva pojechał standardem mówiąc, że potrzebuje nowych wyzwań, Manchester City to klub ze wspaniałą przyszłością i świetnymi piłkarzami. No wiecie, standard.

 

 

 

 

Żeby zobaczyć Davida w błękitnej koszulce Man City trzeba będzie jeszcze trochę poczekać - oficjalna prezentacja odbędzie się, co zrozumiałe, dopiero po zakończeniu mundialu.

 

 

 

 

Ten transfer nas nie dziwi - już kiedyś pisałyśmy, że w Manchesterze City prowadzą dobrą politykę transferową.

 

 

 

 

A Wy jesteście zadowolone?