Słowacki cud, Włosi do domu, duńska klęska - wyniki!!!

Takiego obrotu spraw w grupie F spodziewał się mało kto. Słowacy heroicznie przechodzą dalej,mistrzowie świata skompromitowani! A grupa G to głownie porażka wielkich, postawnych blondynów z Danii z maleńkimi, bywa, że też blondynami, z Japonii.

 


Rzęsistymi łzami i najgłębszą rozpaczą uraczyli nas jeszcze rządzący mistrzowie świata, którzy w niesławie powrócą już wkrótce na ojczyzny łono. To samo czeka niespodziewanych bohaterów mundialu obecnego, All Whites, którzy wprawdzie w chwale, ale jednak też pakują walizki. A wszystko to z powodu niesamowitego grupowego finiszu Słowacji (przypominamy, katów polskich mundialowych aspiracji), która w znany chyba tylko sobie sposób wpakowała Włochom trzy bramki, tracąc tylko dwie. Na nic nowozelandzki status niezwyciężonych (z Paragwajem zremisowali 0:0) - irokez Hamsika pogrzebał kiwinadzieje.

 

 

W drugiej z grup eliminacyjnych Holandia pokonała Kamerun 2:1, natomiast znacznie  przeważający siłą fizyczną i wzrostem nad rywalami piłkarze z Danii nie mieli szans z Japonią, ulegając 1:3. Teraz reprezentanci kraju kwitnącej wiśni zmierzą się z Paragwajem, natomiast Nicklas Bendtner, Simon Kjaer i cała reszta niebieskookich blondynów, ku naszemu ogromnemu strapieniu, żegnają się z mistrzostwami.

 

 

 

 

Jeszcze tylko jeden dzień i wchodzimy w kolejną fazę rozgrywek. Jeśli uważacie, że do tej pory były emocje, to powiemy Wam jedno - teraz dopiero się zacznie!