Skandal! Algierski piłkarz uderzył dziennikarkę!

Emocje sięgają zenitu, a przegrana z uosobieniem zła z zachodu boli, ale nic nie usprawiedliwia takich zachowań.

 

 

Rafik Saifi wracał do szatni po meczu. Był zdenerwowany, zawiedziony, smutny i zły. W korytarzu napotkał milczącą dziennikarkę, która wcześniej napisała o nim niepochlebny artykuł. Niewiele myśląc, wymierzył jej policzek w twarz. Ofiara w ramach samoobrony też uderzyła piłkarza - taką wersję zdarzeń podaje sama zainteresowana, reporterka z Algierii - Asma Halimi.

 

Bulwersujące i niesmaczne zachowanie piłkarza, mamy nadzieję, odbije się szerokim echem na całym świecie. Takie traktowanie kogokolwiek, a szczególnie naturalnie słabszych kobiet, jest godne najwyższej pogardy. Saifi chciał pokazać niewieście jej miejsce w szeregu?

 

Szczerze cieszymy się, że nie kibicowałyśmy damskiemu bokserowi i jego ekipie, bo nie zasłużyli. Po pierwsze - grą, a po drugie - Saifim.

 

PS. Jak sądzicie, czy taki sam czeka w przyszłości wścibskie ciachreporterki? Fanga w nos od Kurka albo kopniak od Lewandowskiego?

 

PS.2 A skoro już o znieważaniu kobiet mowa, przy okazji głośno piętnujemy też zachowanie holenderskich mediów. Bo choć partnerka Sneijdera, Yolanthe, do świętych nie należy, to każdemu należy się odrobina szacunku, szczególnie ze strony potęg mających oddziaływanie na zbiorową świadomość, i nie mówimy tu o sobie.