Hiszpanii mecz o wszystko - RELACJA NA ŻYWO!

Jest 21 czerwca 2010 roku. Druga kolejka fazy grupowej. Reprezentacja Hiszpanii, mistrzowie Europy z 2008 i jedna z najbardziej fenomenalnych reprezentacji ostatnich lat gra mecz o wszystko. Z Hondurasem. To nie jest alternatywna rzeczywistość. To nie jest science - fiction. To 19. Mistrzostwa Świata w piłce nożnej.

 

 

 

22:20 Koniec meczu! Szkoda, że tylko dwa gole, ale i tak cieszymy się z wygranej NASZEJ drużyny!!! Inna sprawa, że z Chilijczykami podopieczni del Bosque będą zmuszeni srodze się rozprawić...

 

A tymczasem na razie uciekamy! Do jutra! Śpijcie spokojnie i śnijcie słodkie sny o hiszpańskiej wiktorii oraz o bródce Davida Villi!

 

22:18 Dominika pisze, że wejście Fbregasa było dla niej lepsze niz bramki, szczególnie w obliczu seksownego zarostu Cesca.

 

22:13 A tymczasem ciekawa refleksja rysunkowa na temat wuwuzeli:

 

 

22:12 W grę wdało się trochę chaosu i nic się nie dzieje. Nie narzekamy, o ile wynik pozostanie taki sam lub dla Hiszpanów wyższy. I mało brakuje, ale Sergio Mendoza widowiskowo wybija piłkę spod nóg Davida Villi tuż pod bramką.

 

 

22:10 Jeden z braci Pallacios wchodzi za Davida Suazo.Zapoznajcie się ze smutną historią tej rodziny, warto wiedzieć, że nie wszędzie jest tak ciepło i bezpiecznie, jak nam teraz przed telewizorami.

 

22:08 Kolejny wolny dla Hondurasu, kolejny bez szans. Jest jednak ta różnica klas i jest zielony skafanderek Casillasa. Szybka kontra i Villa po raz kolejny bliski gola!

 

22:04 I choć Hiszpanie z przewaga i prawie cały czas przy piłce, to mała obawa  w sercu cały czas pozostaje: bo czy to maksimum możliwości naszych pupilków? Na kilometry czuć brak pewności siebie w grze, brak spokoju, który cechował mistrzów Europy w trakcie. Czy to wystarczy na poważny sukces?

 

Euro22:03 Nasze ulubione ciacha sypią się jak jesienne liście. Sergio Ramos schodzi, zastąpiony przez Arbeloę.

 

22:01 Zastanawiamy się nad buźką Pique. Naszym zdaniem jednak ma w sobie coś z twardziela (szeroka szczena?)

 

21:58 Jak pisze, i chyba niestety słusznie, krytkowalnia: ''Pique pewnie nie wróci z tego turnieju taki ładny jak wyjechał. Pewnie nigdy tyle razy po buźce nie dostał, co teraz.''

 

21:57 Fernando Torres schodzi z boiska i jest z tego wyraźnie niezadowolony. Zastępuje go Juan Mata.

 

21:55 Wolny dla Hondurasu. Ale nie martwcie się - chwilę wcześniej Hiszpanie przeprowadzili  niezły ostrzał na bramkę wroga, co najmniej 3 kopnięcia ''o mało co''.

 

21:52 A tymczasem Suazo w słupek. I WRESZCIE,za Xaviego, wchodzi Cesc Fabregas! Przy pierwszym kontakcie z piłką o mało nie zalicza bramki!

 

 

 

21:51 katka zwraca uwagę, że Sara Carbonero nadal kręci się za bramką Ikera i ma rację, agencje fotograficzne potwierdzają:

 

 

21:48 David Villa kopie piłkę...i nie trafia! Nie ma trzeciego gola, nie ma hat-tricka, nie ma wykorzystanej jedenastki. I to mimo tego, że bramkarz Hondurasu rzucał się w inną stronę!

 

21:47 Te gagatki z Hondurasu nie przestają faulować. I mają za swoje:arbiter odgwizduje rzut karny za faul na Navasie!

 

21: 42  Pique wraca na boisko żując chusteczkę. Biedny chłopak, coś go maltretują przeciwnicy na tym turnieju. Jak oni mogą, patrząc w te sarnie oczy?

 

 

21:40 Gerard Pique kopnięty w twarz. Krwawi jak zarzynane zwierzę.

 

21: 39 Chyba nie musimy mówić, że Hiszpania gra o niebo lepiej? Nie zapominajmy jednak, że ze Szwajcarami też grali lepiej, tyle że odrobinę mniej skutecznie...

 

21:38 Swoją drogą,  bramka wyjątkowo piękna. Villa ewidentnie zainspirował Sergio Ramosa, który także, niestety nieskutecznie, ale mało brakuje, z dystansu strzela na bramkę.

 

21:37 GOOOOOOOOOOL!! Wspaniałe trafienie Villi po raz drugi - mamy nadzieję, że nieostatni!

 

21: 35 Zgadka dnia: co robią Gerard PIque i Sergio Ramos?

 

 

21:31 Kopnęli po raz drugi! Pierwsza akcja jakoś pod bramką Casillasa.

 

21:30 No i chyba wszyscy zauważyli, że Casillas zgolił brodę. Czy to w ramach pokuty za słynną aferę ze swoją dziewczyną, Sarą Carbonero, w roli głównej?

 

 

21:29 Sylwia zacchwyca się sposobem, w jaki nasz uroczy komentujący wypowiada nazwisko ''Torrrrrrrrrrrrrres''

 

21:26 Nasze Czytelniczki pisały przed mecem: ''Dreszcze chodzą, paznokci już brak, resztka włosów powyrywana. Ale to jasne jak Hiszpańskie słońce kto wygra ten mecz :) mam nadzieję, że będzie więcej klat niż ostatnio''.(Isabella)

 

21:22 W powtórkach widzimy, że było ciekawie, a Honduras to niezłe gagatki. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że Hiszpania ten i kolejny mecz musi rozegrać bardzo, bardzo ładnie, żeby myśleć o wyjściu z grupy.

 

21: 17 Koniec pierwszej połowy. Villa niemal przepycha się z graczem Hondurasu. Zaraz wracamy z nową energią i pełnią relacyjnych wiadomości.

 

21:16 Gerard Pique źle stanął. Na szczęście nic poważnego chyba mu się nie stało.

 

21:14 Z ciekawostek: David Suazo z Hondurasu, który, o zgrozo, dzisiaj gra w białym golfie, ale na ogół prezentuje się duuużo lepiej.

 

 

21:13 Jakbyście pytały - my nie widziałyśmy ani gola, ani nic innego. Na szczęście, teraz całkiem wyraźnie widzimy Torresa. Na nieszczęście, leży on powalony na ziemi.

 

 

21:10 Z problemami techniczno-okolicznościowymi ruszamy, mając nadzieję, że jednak wcześniej widziałyście, co się dzieje, a przede wszystkim wspaniały gol Villi na 1:0.

 

 

 

 

 

 

Nic to jednak - my radośnie i z optymizmem klasyfikujemy ostatni mecz Hiszpanów do kategorii "wypadek przy pracy" i nastawiamy się na pogrom Hondurasu. Tak, właśnie na pogrom. A na rozluźnienie - Casillas w legginsach bez brody. Lubimy to? Piszcie na ciacha@g.pl!





A a propos pogromów - Portugalczycy zaszaleli, czyż nie?