Na dobry początek dnia: lew Słoweńca sie nie ima

Nie straszna reprezentantom Słowenii dzika zwierzyna, szczególnie teraz, gdy wygrali z Algierią i prowadzą w grupie C...

 

 

 

Warto przy okazji zwrócić uwagę na to, że słoweńskie twarze sympatycznymi są wielce. Od lewa do prawa, kolejno: Nejc Pecnik, Aleksander Radosavljevic i asystent trenera, Martin Magister. A na zdjęciu głównym Matej Mavric - Rozic.

 

Mimo tego, że raczej nigdy nie zapamiętamy ich nazwisk, dziś jeszcze bardziej życzymy im wszystkiego najlepszego - odwagi takiej samej w obliczu potężnych angielskich lwów i amerykańskich dzikich kotów też.