Na dobry początek dnia: zaczyna się zbiorowe szaleństwo!

Co tu się sportowym kibicom dziwić - my nawet w domach i biurach, przyklejone do monitorów, czujemy się nieodłączną częścią tego amoku.

 

 

Już za tydzień początek! Oby jak najwięcej kibiców, zawodników, dygnitarzy i trenerów, byle w miarę umięśnionych i nie nazywających się ''Maradona'', rozbierało się w RPA!!!

 

Radośnie sobie i Wam w tym dla wielu wolnym dniu sobie życzymy.