Liga Światowa bez Piotra Nowakowskiego!

Niestety, przegrał z kontuzją barku...Czemu akurat jego żałujemy tak straszliwie?

 

 

Przygotujcie się, będzie gorąco, podajemy listę powodów:


1) Bo Piotrek jest nie tylko doskonałym siatkarzem, ale również miłym, skromnym i chyba trochę nieśmiałym chłopakiem


2) Bo ów chłopak jednak ochoczo wchodzi do sauny i pokazuje nam klatę swoję.


3) Bo ten pozbawiony manieryzmu Mistrz Europy swego czasu, baaaardzo już zresztą dawno temu (podczas 4. Memoriału Zdzisława Ambroziaka) i za sprawą jednej z zastępu naszych rewelacyjnych, oddanych sprawie Czytelniczek, Klaudii W., zaszczycił nas łaskawymi słowy:

 


4) Bo Piotrek to po prostu fajny chłopak jest.

 

Na pocieszenie dodamy, że wszystkie inne najfajniejsze chłopaki polskiej siatkówki na pierwszą w Lidze Światowej potyczkę z Niemcami dotrą. No, może prawie wszystkie. Na pewno będzie już Michał Winiarski, a to bardzo ważne. I ładne.