Na dobry początek dnia: Jose już w Realu. Oficjalnie

Czy to błysk fleszy? Nie! To blask, który bije od Speszial Łana.

 

 


Jose oficjalnie w Realu Plan maksimum Mourinho w Realu Madryt to zwycięstwo w Lidze Mistrzów Plan maksimum Mourinho w Realu Madryt to zwycięstwo w Lidze Mistrzów, dzięki czemu Jose byłby pierwszym triumfatorem LM z trzema różnymi klubami Czy to błysk fleszy? Nie! To blask, który bije od Speszial Łana. Czy ów blask opromieni również Real? Jose nie ma co do tego wątpliwości - plan minimum to mistrzostwo Hiszpanii, ale wiadomo - mistrzostwo jest dla maluczkich, a Jose ostrzy sobie ząbki nie tylko na Wielkiego Szlema - czyli na tytuł mistrzowski w trzech najsilniejszych ligach Europy: Serie A, Premiership i Primera Division - ale także na wejście do historii jako pierwszy triumfator Ligi Mistrzów z trzema różnymi zespołami. No cóż, pomimo iż mamy w redakcji silne probarcelońskie skrzydło, nie możemy nie życzyć De Speszialowi powodzenia. Zwłaszcza, iż opromieniony sukcesem Interu wydaje się on z dnia na dzień piękniejszy, bardziej szlachetny, bardziej wyrafinowany i jeszcze specjalniejszy. Słowem: el Uno especial. Czy jakoś tak. Na pewno wkrótce się nauczymy.

Czy ów blask opromieni również Real? Jose nie ma co do tego wątpliwości - plan minimum to mistrzostwo Hiszpanii, ale wiadomo - mistrzostwo jest dla maluczkich, a Jose ostrzy sobie ząbki nie tylko na Wielkiego Szlema - czyli na tytuł mistrzowski w trzech najsilniejszych ligach Europy: Serie A, Premiership i Primera Division - ale także na wejście do Historii jako pierwszy triumfator Ligi Mistrzów z trzema różnymi zespołami.

 

 

 

No cóż, pomimo, iż mamy w redakcji silne probarcelońskie skrzydło, zostało ono zagłuszone nie możemy nie życzyć De Speszialowi powodzenia. Zwłaszcza, iż opromieniony sukcesem Interu wydaje się on z dnia na dzień piękniejszy, bardziej szlachetny, bardziej wyrafinowany i jeszcze specjalniejszy. Słowem: el Uno especial. Czy jakoś tak. Na pewno wkrótce się nauczymy. Na razie Jose jeszcze trochę jakby spięty (i to w czterech językach):

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale nie martwmy się - omlety jeszcze nadejdą i... ach, będzie się działo. Wypijmy za to!