Sport.pl

Klata na środę: Juan Monaco

Czyli spalony słońcem Roland Garros pokazuje najpiękniejsze okazy w swojej kolekcji...

Juan Monaco prezentował wczoraj swoje wdzięki podczas meczu z Gregą Zemlja ze Słowenii, z którym zresztą Argentyńczyk rywalizację przegrał. Spieszmy się podziwiać tenisowe ciacha na Garrosie, tak szybko odchodzą...

 

 

Cóż, naszemu dzisiejszemu klatopokazującemu zabrakło siły, umiejętności i na pewno szczęścia w tej długiej potyczce (dopiero czwarty set musiał decydować o zwycięstwie Słoweńca 7-6 (8-6) 3-6 7-5 6-3). Wiadomo jednak, że pecha nie przyniosła Monaco koszulka - taką samą miał wczoraj na sobie inny nasz ulubieniec, Fernando Verdasco, który pewnie wygrał swoją konfrontację - z Rosjaninem Igorem Kuicynem - 6:4, 6:2, 6:2. Powodzenia w dalszych fazach turnieju, Nando.

 


Przy okazji, wypowiemy się również na temat wyjątkowo ładnego pod względem kolorystycznym stroju Rafaela Nadala. Trzeba przyznać, że zestawy Rafy są zawsze właśnie takie, jak on sam - barwne, żywiołowe, kojarzące się z siłą witalną i energią.

 

 

Wart wspomnieć, że Nadal wczoraj sprawił lanie sobowtórowi Gaela Monfilsa, podobnie jak oryginał pochodzącemu z Francji - Gianniemu Minie 6:2, 6:2, 6:2.

 

 

Na koniec portret artysty żółtej piłeczki, który ze swoim małym gadżetem potrafi zrobić wszystko - tutaj, po prostu główkuje.

 

 

Ów zdolny żongler, czyli ulubieniec niejednej z nas, Andy Murray, dziś stanie w szranki z kolejnym przeciwnikiem na liście, Argentyńczykiem Juanem Ignacio Chelą, Niespełnionemu piłkarzowi życzymy powodzenia.

 


 

Chrup Ciacha też na Facebooku - zostań fanką!

 

 

 

Więcej o: