Leonardo odchodzi z Milanu!

Wierzyć się nie chce, że tak szybko przeminęła epoka najprzystojniejszego trenera rossonerich...

 


Leonardo odchodzi! Ciacha będą tęsknić za Leonardo dniami i nocami! Leonardo odchodzi z Milanu! Rozstanie Berlusconiego i Leonardo przebiegło ponoć za obopólną zgodą. Brazylijska prasa podejrzewa, że trener wróci teraz do kraju. Wierzyć się nie chce, że tak szybko przeminęła epoka najprzystojniejszego trenera rossonegrich... Rozstanie Berlusconiego i Leonardo przebiegło podobno za obopólną zgodą, choć stosunki pomiędzy dwoma panami od dłuższego czasu nie układały się najpomyślniej. Brak olśniewających sukcesów i błędne, zdaniem zarządu klubu, decyzje brazylijskiego trenera miały zapewne niebagatelny wpływ na taką a nie inną sytuację. Obecnie brazylijska prasa spekuluje, że szkoleniowiec wróci wkrótce do ojczyzny, by tam objąć swoją czarowną opieką jeden z klubów. Który - na razie nie wiadomo, ale jedno jest pewne: Ciacha będą tęsknić za Leonardo dniami i nocami. I pomyśleć, że do AC Milanu trafił zaledwie niespełna rok temu! Mamy wrażenie, jakbyśmy te półdługie włosy, te brązowe oczy, ten perlisty uśmiech, ten nienaganny trenerski szyk znały od wieków. Powodzenia w dalszej pracy, Leonardo! Obyś wrócił kiedyś na tę stronę Atlantyku!

Rozstanie Berlusconiego i Leonardo przebiegło podobno za obopólną zgodą, jako że stosunki pomiędzy dwoma panami od dłuższego czasu nie układały się najpomyślniej. Brak olśniewających sukcesów i błędne,zdaniem zarządu klubu, decyzje brazylijskiego trenera miały zapewne niebagatelny wpływ na taką a nie inną sytuację.

 

 


Obecnie brazylijska prasa spekuluje, że szkoleniowiec wróci wkrótce do ojczyzny, by tam objąć swoją czarowną opieką jeden z klubów. Który - na razie nie wiadomo, ale jedno jest pewne: Ciacha będą tęsknić za Leonardo dniami i nocami.

 

 

 

I pomyśleć, że do AC Milanu trafił zaledwie niespełna rok temu! Mamy wrażenie, jakbyśmy te półdługie włosy, te brązowe oczy, ten perlisty uśmiech, ten nienaganny trenerski szyk znały od wieków.

 


 

 

 

 

Powodzenia w dalszej pracy, Leonardo! Obyś wrócił kiedyś na tę stronę Atlantyku!

 

 

Chrup Ciacha też na Facebooku - zostań fanką!