Vanity Fair i piłkarze w samych slipkach

Patrząc na te sceny, wydaje się, że życie jest cudowną, żadną troską niezmąconą bajką.

 

 

 

 

Pod wpływem tych oraz wielu im podobnych obrazków nasze serca zaczynają bić coraz szybciej, coraz bardziej w tempie mundialowego zegara. Wielkie święto futbolu, wraz z jego najznamienitszymi ''kapłanami'', nadciąga. Wielkie celebracje w nieco pogańskim, ale jakże spektakularnym stylu, będą nie do uniknięcia. Dziękujemy za przedwczesne rozbudzanie apetytów -  choć i bez tego czujemy się już dziś bardzo głodne.

 

 

Co nie znaczy, że odmówimy zakąski. Warto wiedzieć, że tę przystawkę przygotował nam nie byle kto, bo sama Annie Leibovitz, jedna z największych bankrutów postaci we współczesnej fotografii. Tylko po co te skarpetki, Samuelu?

 

 

A filmik podesłała nam skiba - wielkie, tysiąckrotne dzięki!

 

 

Chrup Ciacha też na Facebooku - zostań fanką!