Na dobry początek dnia: mężczyzna ma leżeć i pachnieć

No dobra, może i po kilkudziesięciu minutach uganiania się za piłka nasz Yoaś nie pachnie zbyt zachęcająco, ale za to jak leży, jak leży...

 

 


Leży podnosząc zjawisko leżenia do rangi sztuki, leży zniewalając, zachęcając i rozpalając jednocześnie... ach, te wypukłości, te krzywizny, ta gładka skóra, to muśnięcie błotem... najchętniej zawiesiłybyśmy to zdjęcie w Luwrze, albo jeszcze lepiej - w naszej redakcji i gapiły się na nie dłuuuugiiiimiiiii godzinami...

 

 


I pomyśleć, że za tym arcydziełem stały jakieś prozaiczne okoliczności... jakiś mecz, jakiś faul, jakieś pośliźnięcie się... Żyrondyści wygrali z Lile 3:1 a Gourcuff strzelił trzeciego gola. Ale jakie to ma znaczenie wobec kosmicznego piękna wszechświata uchwyconego w jednym, pięknym kadrze...