Fatalnie niedopasowany strój Rafaela Nadala!

Zdecydowanie, jak do tej pory najbardziej bulwersująca kwestia w Indian Wells. Acha, i jeszcze odpadnięcie Federera.

 

 

Najważniejsze to jasno ustalona lista priorytetów.

 

Mimo wielkiej różowej sławy własnej, mamy jednak nadzieję, ze nie wzięłyście naszych słów całkowicie na poważnie. Nadalowe gacie w kratkę bowiem gaciami w kratkę, a przegrana króla Federera przegraną króla! Króla! W trzech setach i po zaciętym pojedynku (5:7, 7:5, 7:6), ale...Króla!

 


 

Szala na wadze bulwersu może się przechylić na stronę Federera tylko wówczas, gdy do kiepskiego zestawienia Rafy dorzucimy kiepski stój Radwańskiej (oraz różnokolorowe paznokcie u rąk i stóp) - prosto z wybiegu na pokazie mody marki Fila.

 

 

Agnieszka jest naszą perełką, dumą, ulubienicą, a do tego chyba fajną, rezolutną i pewną siebie dziewczyną, jak to się więc stało, ze pozwoliła się ubrać w coś takiego?

 

Przybite stylistycznymi wpadkami Nadala i Radwańskiej oraz przegraną Rogera, pocieszmy się klatą Argentyńczyka Juana Moanaco, którego począwszy od dziś nazywamy ''SS''. Dla tej, która skrót rozszyfruje - ciachowe laury doskonałości.I nie, nie mamy na myśli ''Słodkiego Serwisika''.

 


 


 

 

 

 

Chrup Ciacha też na Facebooku - zostań fanką!