Sport.pl

Zimowe podsumowania ciachowe: kto wygrywa ostatki .

...ten piękny i gładki. A przy okazji zdobywa Kryształową Kulę.

 


Kto wygrywa ostatki... ...ten jest piękny i gładki. Simon Amman zwyciężył w końcowej klasyfikacji Turnieju Nordyckiego, Pucharze Świata, konkursie na najfajniejsze okulary sezonu i najbardziej wystające zęby A było już tak blisko. Adam Małysz już był w ogródku, już strącał fenomenalnego Simona Ammanna z piedestału. Swój kamień do ogródka niespodziewanie dorzucił również Kamil Stoch, który sprawił nam wszystkim ogromną niespodziankę, zwyciężając kwalifikacje do ostatniego konkursu Turnieju Nordyckiego w Oslo. Malkontenci narzekali, że jak ma to w zwyczaju, nie przełoży formy na zawody i niestety mieli rację. Pozostało nam w związku z tym ekscytowanie się niebywałym wyczynem Małysza, który z trzynastego miejsca po pierwszej serii awansował na drugie. A kto wie, co by było, gdyby nie sędziowie, którzy puścili naszego skoczka w beznadziejnych warunkach. To znaczy - wiadomo, co by było. - Mocno się wkurzyłem, dwa razy musiałem schodzić z belki i wytrąciłem się z rytmu i równowagi. W drugiej serii wiedziałem, że muszę oddać dobry skok i się udało. Był nawet bardzo dobry, szkoda, że nie udało się wygrać, bo szansa była spora - mówił po konkursie Małysz. W rezultacie konkurs wygrał Ammann, tak jak i końcową klasyfikację Turnieju Nordyckiego, Pucharu Świata, konkurs na najfajniejsze okulary sezonu i najbardziej wystające zęby. Do zgarnięcia został już tylko tytuł mistrza świata w lotach. Może tym razem Ammann da zabłysnąć komuś innemu?

A było już tak blisko. Adam Małysz już był w ogródku, już strącał fenomenalnego Simona Ammanna z piedestału. Swój kamień do ogródka niespodziewanie dorzucił również Kamil Stoch, który sprawił nam wszystkim ogromną niespodziankę zwyciężając kwalifikacje do ostatniego konkursu Turnieju Nordyckiego w Oslo. Malkontenci narzekali, że jak ma to w zwyczaju, nie przełoży formy na zawody i niestety - mieli rację.  Pozostało nam w związku z tym ekscytowanie się  niebywałym wyczynem Małysza, który z trzynastego miejsca  po pierwszej serii awansował na drugą. A kto wie, co by było, gdyby nie sędziowie, którzy puścili naszego skoczka w beznadziejnych warunkach. To znaczy - wiadomo, co by było.

 

- Mocno się wkurzyłem, dwa razy musiałem schodzić z belki i wytrąciłem się z rytmu i równowagi. W drugiej serii wiedziałem, że muszę oddać  dobry skok i się udało. Był nawet bardzo dobry, szkoda, że nie udało się wygrać, bo szansa była spora - mówił po konkursie Małysz.

 

W rezultacie konkurs wygrał Amman, tak jak i końcową klasyfikację Turnieju Nordyckiego, Pucharu Świata, konkurs na najfajniejsze okulary sezonu i najbardziej wystające zęby. Do zgarnięcia został już tylko tytuł mistrza świata w lotach. Dajesz Adam.

 

Koniecznie zajrzeć musimy również  na trasy biatlonowe, na których we wczorajszym biegu pościgowym tryumfował  nasz ulubiony ostatnio biatlonista, Martin Fourcade. Tomasz Sikora był 11, a inny nasz ulubiony od dawna biatlonista, lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Norweg Emil Hegle Svendsen, ukończył zawody na 7 pozycji. Ale nadal lideruje.

 

Ostatecznie rozstrzygnięcia padły również w alpejskim Pucharze Świata. Triumf w klasyfikacji końcowej tegoż zapewnił sobie Szwajcar Carlo Janka, zwyciężając w piątkowym slalomie gigancie w Garmisch-Partenkirchen.

 

 

I czy tylko my mamy wrażenie, że najbardziej z tego wszystkiego ucieszyło go wspólne obfotografowanie się z Lindsay Vonn?

 

ruby blue

 

Chrup Ciacha też na Facebooku - zostań fanką!

Więcej o: