Sport.pl

Skra się mści, Asseco ulega czyli PlusLiga w wielkim skrócie

Frakcja Bełchatowianek (wybaczcie, nie da się utworzyć wymawialnego rzeczownika od słowa "Skra") ma wyraźne powody do zadowolenia, i już pomalutku może zacząć nucić "Mistrzem fazy zasadniczej jest..." - albo nie, lepiej nie zapeszać; natomiast frakcja Resovianek lejąc gorzkie łzy musi chyba odkurzyć piosenkę "nic się nie stało"...

 

 


Siatkarskie nowinki Tylko kataklizm może odebrać Skrze zwycięstwo w fazie zasadniczej Fani siatkówki w Polsce uważają, że tylko kataklizm może odebrać Skrze zwycięstwo w fazie zasadniczej. Pięć punktów mniej od Skry ma ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Frakcja Bełchatowianek (wybaczcie, nie da się utworzyć wymawialnego rzeczownika od słowa "Skra") ma wyraźne powody do zadowolenia i już pomalutku może zacząć nucić "Mistrzem fazy zasadniczej jest..." - albo nie, lepiej nie zapeszać. Natomiast frakcja Resovianek lejąc gorzkie łzy musi chyba odkurzyć piosenkę "nic się nie stało"... Skra pokonała bowiem w piątek AZS Częstochowa. Sroga pomsta należała się Częstochowianom za jesienne srogie lanie, jakie sprawili Skrze, pokonując ją nie inaczej, tylko 3:0. W rewanżu rolę Aniołów Zemsty wzięli na siebie panowie Możdżonek i Kurek, pozwalając wyrwać sobie tylko jednego seta - konkretnie drugiego. Zaś w trzecim... w trzecim secie można było ujrzeć niespotykane w PlusLidze zjawisko sąsiadowania ze sobą cyferek "9" i "0" na tablicy wyników... Obecnie fani siatkówki w Polsce dzielą się na tych, którzy uważają, że tylko wszechświatowy kataklizm może odebrać Skrze zwycięstwo w fazie zasadniczej i na tych, którzy sądzą, że wystarczy do tego mała klęska żywiołowa. My zaliczamy się do tych drugich, licząc na zaciekłą walkę przez cztery następne kolejki. Pięć punktów mniej od Skry ma ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która pokonała w sobotę myślących już najwyraźniej o Lidze Mistrzów Rzeszowian. Resoviakom udało się wygrać tylko jednego seta, a dystans, jaki dzieli posiadaczy najpiękniejszego kalendarza PlusLigi od czołówki, niebezpiecznie się powiększył do okrąglutkich 10 punktów.

Skra pokonała bowiem w piątek AZS Częstochowa, pilnie przyswoiwszy sobie tę lekcję:

 

 

 

 

 

 

Sroga pomsta należała się Częstochowianom za jesienne srogie lanie jakie sprawili Skrze pokonując ją - nie inaczej, tylko 3:0. W rewanżu rolę Aniołów Zemsty wzięli na siebie panowie Możdżonek i Kurek pozwalając wyrwać sobie tylko jednego seta - konkretnie drugiego. Zaś w trzecim... w trzecim secie można było ujrzeć niespotykane w PlusLidze zjawisko sąsiadowania ze sobą cyferek "9" i "0" na tablicy wyników....

 

 


Obecnie fani siatkówki w Polsce dzielą się na tych, którzy uważają, że tylko wszechświatowy kataklizm może odebrać Skrze zwycięstwo w fazie zasadniczej, i na tych, którzy sądzą, że wystarczy do tego mała klęska żywiołowa. My zaliczamy się do tych drugich, licząc na zaciekłą walkę przez cztery następne kolejki.

 

 

 

Pięć punktów mniej od Skry ma ZAKSA Kędzierzyn - Koźle, która pokonała w sobotę myślących już najwyraźniej o Lidze Mistrzów Rzeszowian. Resoviakom udało się wygrać tylko jednego seta, a dystans jaki dzieli posiadaczy najpiękniejszego kalendarza PlusLigi od czołówki niebezpiecznie się powiększył, do okrąglutkich 10 punktów. Na pocieszenie dla fanek Sovii jedna dobra i baaardzo ciachowa wiadomość. Ten pan i jego słodki synek...

 

 

 

 

 

 

...zostają w Rzeszowie przez kolejne dwa sezony! My już zacieramy ręce z radości....

Więcej o: