Sport.pl

Reportaż z Meczu Gwiazd PlusLigi

Co widziały Ciacha na warszawskim Torwarze przy okazji spotkania ulubieńców PlusLigi, jak to przeżyły i ile je to kosztowało w reporterskim skrócie - część pierwsza.

 

 

13 lutego 2010

 

1. Ciachreporterka przybywa na halę Torwaru prawie punktualnie - z miejsca atakują ją zielonowłose, skaczące na szczudłach klauny, które, wbrew pozorom niezadowolenia wysłanniczki, dowodzą świetnej organizacji, sporych inwestycji i są zapowiedzią przyszłej zabawy. Trybuny prawie w pełni obsadzone, w stanie wrzenia. Teatr świateł, symfonia cieni i rubaszny głos komentatora. Ciachreporterka, pusząc się niezmiernie, dumnie zajmuje miejsce przy samym parkiecie.


2. Rozpoczyna się mecz Pań, które, wywołane przez konferansjera na boisko po przydomkach, z szerokimi uśmiechami wybiegają na salę. Ania Barańska jest faktycznie śliczna i gdybyśmy nie kochały się w chłopakach, to na pewno kochałybyśmy się w niej. Inne panie równie zgrabne i postawne, a przede wszystkim - chyba sympatyczne. Witają się radośnie biodrami (tak, dobrze słyszałyście).

 

3. Przed meczem - rozgrzewka.

 

 

...a także konkurs dla naszych gwiazd - o złotą tarczę. Wygrywa Joasia Mirek. Ciachreporterka coraz bezczelniej gapi się na Barańską i coraz niecierpliwiej czeka na chłopaków.

 

 

 

4. Mecz jest fajny, panuje bardzo rozluźniona atmosfera.

 

 

Na chwilę na parkiecie pojawia się trener drużyny Zachodu, który gra w siatkę chyba nawet gorzej niż Ciacha. Trener Wschodu przejmuje kontrolę nad kamerą. Ciachreporterka już podejrzewa, że może tez powinna zostać trenerem kobiecej siatkówki - z wyżej wymienionymi czynnościami radzi sobie podobnie źle.

 

5. Panie po udanym meczu rozegrany zupełnie na luzie (choć wtedy jeszcze, przed występem gwiazd płci męskiej, ciachreporterka nie zdaje sobie sprawy, co oznacza słowo ''luz'') kończą - Zachód pokonuje Wschód. Ciachreporterka dopada Kasię Gajgał, zapominając o krótkotrwałej, acz intensywnej miłości do Barańskiej, pseudo "'Anusiak''. Kasia, czyli ''Misiek'', okazuje się niezwykle miłą osobą i chętnie odpowiada na pytanie w bardzo palącej kwestii - który z panów ma największe powodzenie wśród siatkarek?

 

 

6. Po meczu dziewczyn - występ Zakopower z Sebastianem Kurpielem-Bułecką, który natychmiastowo zdobywa serce wysłanniczki, nie tylko przez zabójczo atrakcyjny wygląd,ale i dlatego, że, jak się okazuje, i Sebastian, i wysłanniczka, mają ze sobą wiele wspólnego: miłość do siatkówki, słabość do Kayah, obecność na meczu na Torwarze, takie same spodnie...

 

 

7. Po Bułecce (he-he) występują jeszcze panowie grający na krowiej skórze i innych bębnach oraz cymbałkach, aż wreszcie, przy akompaniamencie tłumów i błyskach fleszy...

 

...dzieją się inne rzeczy. Ale o reszcie jutro - nie chciałybyśmy Was dziś ''na dzień dobry'' zatopić w materiale. Co widziałyśmy na boisku? W jaki sposób ciachreporterka dopadła Bartka Kurka w słynnym już wywiadzie? Kto okazał się miły i fajny, a kto już nie tak bardzo? O (prawie) wszystkim dowiecie się już wkrótce.


Więcej o: