Ciacha gratulują medalu Adamowi Małyszowi!

Bo choć wczoraj, ze zrozumiałych wiernym Czytelniczkom względów, żyłyśmy głównie siatkówką, to dzisiaj już pijemy szampana za zdrowie Adama. Brawo, srebrny nasz orle, Małyszu Nieugięty!

 

 

Musimy przy okazji powiedzieć, że wieść o wyczynie Małysza była o tyle radosna, co niespodziewana. Wspaniała nowina gruchnęła w czasie,gdy nic nieprzeczuwające robiłyśmy sobie niewinnie relację z rozdania Siatkarskich Plusów. Nie wińcie nas jednak i psów ani innych czworonogów nie wieszajcie: w erze dominacji, wydawałoby się, austriackiej młodzieży (czytaj: Schlierenzauera), Adasiowe srebro, czy jakikolwiek inny kruszec majaczył poza zasięgiem naszych życzeń i wyobraźni. A jednak...

 

 

Przepraszamy zatem za opóźnieie, za karę wkładając na siebie parciany worek pokutny (no dobra, przesada, dżinsy z zeszłego sezonu) i krzycząć: GRATULACJE, ADAMIE MAŁYSZU!!! Kochamy Pana ;)