Kilka pączków na Tłusty Czwartek

Bo objedzonym ciachom przychodzą do głowy niezbyt mądre pomysły.

 

 


W zeszłym roku pod wpływem pączków, faworków i innych łakoci zastanawiałyśmy się, co by było, gdyby ciacha były ciachami. Teraz nie mamy aż tak wyrafinowanych pomysłów - za dużo lukru pada nam na mózg - swoje wysokokaloryczne wyrzuty sumienia zamierzamy więc wynagrodzić sobie spoglądaniem na ciacha, którym podobnie jak nam (czasami) zbywa na gratisowym tłuszczyku.

 

 

 

1. Ronaldo, zwany w odróżnienia od Mr. Prince'a Charminga Cristiano Ronaldo, po prostu "Grubym Ronaldo"

 

 

 

 


 

 

 


Może i gruby, ale jak gra... chudzi, patrzcie i uczcie się:

 

 

 

 

 

 

 

 

2. Artur Boruc - wiecznie pod pręgierzem opinii publicznej i nie tylko, a wszystko przez nieszczęsny kontrakt z McDonaldem...

 

 

 

 


 

 

 

 

A przecież ta reklama była taka słodka...

 

 

 

 

 

 

 

 

Tak czy inaczej, w przypadku Boruca więcej ciała = więcej ciacha, czyli nie mamy powodów do narzekań.

 

 

 

 

3. Bobo Vieri - włoski król testosteronu i symbol macho. A wiadomo przecież, że nie ma macho bez brzucha...

 

 

 

 


 

 

 

 

4. Shaquille O'Neal - no dobra, może to kwestia zdjęcia... Ale do naszej pączkowej koncepcji pasuje jak ulał...

 

 

 

 


 

 

 

 

5. Robinho - nie, absolutnie nie zarzucamy mu nadwagi, po prostu chcemy porozkoszować się jego krągłą jak pączek pupcią...

 

 

 

 

 

 

 

 

A Wy? Ile pączków dzisiaj zjadłyście?