Kup sobie bluzkę od Gregora Schlierenzauera

Z tych Schlierenzauerów. On naprawdę nie żartował z tym projektowaniem ubrań.

 

 

 





Mimo, że o swojej projektanckiej pasji skoczek przebąkiwał już jakiś czas temu, a w zamieszczonym wczoraj materiale wideo zobaczyć mogłyśmy nawet Gregora z ołówkiem w ręce, wydawało nam się, że są to raczej niewinne mrzonki i marzenie odłożone na odległą, bliżej nieokreśloną przyszłość. W jakże wielkim błędzie byłyśmy. Pasja Gregora nabrała bowiem bardzo realnych i komercyjnych kształtów, a efekty pracy skoczka zobaczyć i co więcej nabyć możecie od wczoraj na jego oficjalnej stronie. Nie ma jeszcze tego zbyt wiele, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda?

 

 

 

- Początkowo tuż po zakończeniu szkoły był to jedynie pomysł, który pozostawał w strefie marzeń, ale teraz wydaje mi się to bardzo sensowne. Styl jest dla mnie bardzo ważny. Już przed kilkoma laty byłem pierwszym zawodnikiem, który skakał w zaprojektowanym przez siebie kasku - opowiada o początkach swojej projektanckiej kariery Austriak.

 

 

 

Powoli przestaje nas już dziwić, dlaczego za szukanie dziewczyny wzięło się za niego austriackie radio. Bo skąd on biedny, w sezonie olimpijskim w dodatku, ma znaleźć na to wszystko czas?

 

 

 

Wracając do meritum, co sądzicie o ubraniach sygnowanych nazwiskiem Gregora? My tam bierzemy czapę. Jak nic.

 

 

 

ruby blue