PNA: Drogba i Eto`o jadą do domu, pora na półfinały!

A poza tym gorące klaty, zmysłowe pośladki (własność Samuela Eto'o), czułe przytulanki, ciachowi trenerzy i mnóstwo kolorowych zdjęć z wchodzącej właśnie w decydującą fazę imprezy w Afryce.

 

 


Drogba i Eto'o jadą do UE PNA: Drogba i Eto'o jadą do domu, pora na półfinały! PNA: Wybrzeże Kości Słoniowej przegrało z Algierią 2:3, Kamerun z Egiptem 1:3. Dobra wiadomość dla stęsknionych. Didier Drogba i Samuel Eto'o jadą do Europy. Po pierwsze: Zegnamy gwiazdy. A właściwie witamy - z powrotem w Europie. Zarówno Didier Drogba jak i Samuel Eto'o odpadli z turnieju na etapie ćwierćfinałów. Wybrzeże Kości Słoniowej przegrało z Algierią 2:3, natomiast Kamerun z Egiptem 1:3. My zaś nie wiemy, czy martwić się odpadnięciem faworyzowanych przez nas drużyn, czy cieszyć się z powrotu kluczowych zawodników do drużyn, faworyzowanych przez nas jeszcze bardziej. Poza Algierią i Egiptem do półfinałów awansowały także Ghana i Nigeria. Nigeria wyrządziła nam dużą krzywdę. Ledwo bowiem zdążyłyśmy zauważyć, rozpoznać, zachwycić się i stracić głowę dla ultraciachowego trenera Zambii - ta została w rzutach karnych pokonana przez rzeczoną Nigerię. Obezwładniającego francuskiego szkoleniowca nie będzie nam już dane oglądać w afrykańskich rozgrywkach. Obezwładniający szkoleniowiec nazywa się Herve Renard i jest trochę odobny do Tottiego. Półfinały już w czwartek. Zmierzą się w nich Algieria z Egiptem (oj, będzie się działo...) i Ghana z Nigerią. W sobotę mecz o trzecie miejsce, a w niedzielę Wielki Finał.

Po pierwsze: żegnamy gwiazdy. A właściwie witamy - z powrotem w Europie. Dobra wiadomość dla stęsknionych za tym panem:

 

 

 

 

 

 

 

 

... lub za tym...

 

 

 

 

 

 

 

 

...albowiem zarówno Didier Drogba, jak i Samuel Eto'o i jego rzeczone seksowne krągłości:

 

 

 

 

 

 

 

 

...odpadły z turnieju na etapie ćwierćfinałów. Wybrzeże Kości Słoniowej przegrało z Algierią 2:3, natomiast Kamerun z Egiptem 1:3. My zaś nie wiemy czy martwić się odpadnięciem faworyzowanych przez nas drużyn, czy cieszyć się z powrotu kluczowych zawodników do drużyn, faworyzowanych przez nas jeszcze bardziej.

 

 

 

 

Poza Algierią i Egiptem do półfinałów awansowały także Ghana i Nigeria. Algieria postanowiła rzucić najlepsze siły na rzecz rekompensaty utraconych poprzez wyeliminowanie WKS-u wrażeń estetycznych:

 

 

 

 

 

 

 

 

I przyznajemy, że pomału dajemy się przebłagać. Zaś co do Nigerii... Nigeria wyrządziła nam krzywdę o wiele większą. Ledwo bowiem zdążyłyśmy zauważyć, rozpoznać, zachwycić się i stracić głowę dla ultraciachowego trenera Zambii - ta została w rzutach karnych pokonana prze rzeczoną Nigerię, i obezwładniającego francuskiego szkoleniowca nie będzie nam już dane oglądać w afrykańskich rozgrywkach. Dlatego też teraz mamy zamiar to sobie powetować. Obezwładniający szkoleniowiec nazywa się Herve Renard i wygląda tak:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podobny trochę do Tottiego, nieprawdaż?

 

 

 


Półfinały już w czwartek. Zmierzą się w nich Algieria z Egiptem (oj, będzie się działo...) i Ghana z Nigerią. W sobotę mecz o trzecie miejsce, a w niedzielę Wieeeeelkiiii Finaaaał! Na kogo stawiacie?