Ciachowy kącik modowy: sweterki, sweterki...

Pulowerki i kardiganki. A w tych sweterkach... eee... znacie jakiś rym do sweterki, który oznaczałby "gorące ciacho", względnie "posągowa klata"?

 

 


Sweterki, sweterki... Pulowerki i kardiganki. A w tych sweterkach... Sweterkowym guru jest bez wątpienia Pep Guardiola. Nosi je pod marynarką lub same. Niekiedy wygląda jak ostatni krzyk mody, niekiedy jak eksponat z Muzeum PRL Nasz odzieżowy kącik widział już wzbudzające kontrowersje białe obuwie sportowe, odzież zimową, powabne szaliczki, teraz pora skupić się na sweterkach, które wzbudzają tyleż zachwytów co... niekoniecznie zachwytów. Wtargnęły przebojem do męskiej mody - nie tylko sportowej i opinają wdzięcznie ciała naszych ukochanych ciach. Czy jednak zawsze tak wdzięcznie? Czas się przyjrzeć. Niekwestionowanym sweterkowym guru jest bez wątpienia Pep Guardiola. Nosi je pod marynarką lub same. Niekiedy wyglądając jak ostatni krzyk mody, a niekiedy jak eksponat z Muzeum PRL. Wydaje się jednak, że sweterki pasują do niego niczym szalik do Mourinho, dres do Franciszka Smudy, czy obcisły podkoszulek do Cristiano Ronaldo. Prawdopodobnie ośmielona sweterkowym sukcesem Pepa włókiennicza moda w Barcelonie zdaje się rozprzestrzeniać. Ostatnio w interesującym nas elemencie garderoby widziany był Thierry Henry z bardzo przyjemnym dla oka efektem. Tylko po co mu ta dziewczyna u boku? Psuje cały efekt. Jeżeli jednak słyszycie zbitkę słów "sport plus sweter", to dyscypliną jaka natychmiast przychodzi na myśl jest golf tenis. Nie tylko jednak zachodni piłkarze tacy jak Guti czy Sergio Ramos prezentują się w sweterkach i kardigankach, które acz powabne, ocierają się niekiedy o cieniutką granicę oddzielającą modę od metroseksualizmu (choć naszym zdaniem kardiganek Ramosa JESZCZE jej nie przekracza). Także najnowszy trend wśród polskich siatkarzy pozwala im stawać w szranki z największymi modnisiami sportowego świata. Nie tak dawno wstrząsnęła nami nie tylko nowa fryzura, ale i nowy sweter Mariusza Wlazłego. A zaledwie kilka tygodni później Łukasz Kadziewicz stwierdził, że sweter w kolorowe paski jest dla mięczaków, a prawdziwi twardziele noszą sweterki różowe, z domieszką fioletowego...

Nasz odzieżowy kącik widział już wzbudzające kontrowersje białe obuwie sportowe, odzież zimową, powabne szaliczki, teraz pora skupić się na sweterkach, które wzbudzają tyleż zachwytów co... niekoniecznie zachwytów. Wtargnęły przebojem do męskiej mody - nie tylko sportowej i opinają wdzięcznie ciała naszych ukochanych ciach. Czy jednak zawsze tak  wdzięcznie? Czas się przyjrzeć.

 

 

 

 

Niekwestionowanym sweterkowym guru jest bez wątpienia Pep Guardiola. Nosi je pod marynarką...

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

lub same. Niekedy wyglądając jak ostatni krzyk mody...

 

 

 

 

 

 

 

 

a niekiedy jak eksponat z Muzeum PRL...

 

 

 

 


 

 

 

 

 

Wydaje się jednak, że sweterki pasują do niego niczym szalik do Mourinho, dres do Franciszka Smudy, czy obcisły podkoszulek do Cristiano Ronaldo.

 

 

 

 

Prawdopodobnie ośmielona sweterkowym sukcesem Pepa włókiennicza moda w Barcelonie zdja się rozprzestrzeniać. Ostatnio w interesującym nas elemencie garderoby widziany był Thierry Henry...

 

 

 

 


 

 

 


...z bardzo przyjemnym dla oka efektem.

 

 

 

 

Tylko po co mu ta dziewczyna u boku? Psuje cały efekt.

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli jednak słyszycie zbitkę słów sport + sweter, to dyscypliną jaka natychmiast przychodzi na myśl jest golf tenis. W podstawówce zawsze dostawałyśmy jedynki za przychodzenie w swetrze na wuef. Nasza pani była nieczuła na argument o tenisistach. Halo, proszę pani, a widziała pani kiedyś Federera?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wspaniale, prawda? Przekonałoby nawet najbardziej zatwardziałą panią od wuefu.

 

 

 

 

Nie tylko jednak zachodni piłkarze tacy jak Guti...

 

 

 

 

 

 

 

 

...czy Sergio Ramos....

 

 

 

 

 

 

 

 

Prezentują się w sweterkach i kardigankach, które acz powabne ocierają się niekiedy o cieniutką granicę oddzielającą modę od metroseksualizmu (choć naszym zdaniem kardiganek Ramosa JESZCZE jej nie przekracza), ale także najnowszy trend wśród polskich siatkarzy pozwala im stawać w szranki z największymi modnisiami sportowego świata. Nie tak dawno wstrząsnęła nami nie tylko nowa fryzura, ale i nowy sweter Mariusza Wlazłego:

 

 

 

 

 

 

 

 

A zaledwie kilka tygodni później Łukasz Kadziewicz stwierdził, że sweter w kolorowe paski jest dla mięczaków, a prawdziwi twardziele noszą sweterki różowe, z domieszką fioletowego...

 

 

 

 

 

 

 

 

Mamy wrażenie, że w kwestii mody sweterkowej jest to ostatnie słowo jakie można obecnie powiedzieć..., no chyba, że przypomni się sprawę Mirosława S., sprzed kilku lat...