Modowe hity i kity - odsłona piąta

Kolejna część Waszego ulubionego* cyklu.

 

 

HITY

 

1.Elegancja Cesca Fabregasa i jego Carli

 

 

Bez zadęcia i bez patosu, urocz hiszpańska para (nadal i od wielu lat, a jednak ciągle razem, chlip) prezentuje się wybornie tuz przed uroczystą kolacją. Cesc, wbrew obawom, potrafi świetnie wyglądać także bez trampek i podkoszulka.

 

2. Państwo Beckham plus pociechy

 

 

 

 

 

Dostają dziś od nas plusa nie tylko za zwyczajowy już u nich perfekcyjny wygląd własny, ale przede wszystkim za różnorodność wewnątrzfamilijną. Zwróćcie na to szczególną uwagę w przyszłości, przy oglądaniu fotografii poświęconych temu słynnemu rodowi: tutaj każdy ma swój własny styl i szyk. Oprócz Victorii, największym elegancikiem ze skłonnością do eksperymentowania wydaje się być średni Romeo (imię zobowiązuje?). Dodatkowo, małe punkciki dodatnie za promowanie kapeluszy oraz za uśmiech Brooklyna - chłopca o smutnych oczach.

 

3.Sweter Tomasa Pacesasa, litewskiego trenera Asseco Prokomu Gdynia.

 

 

 

Zaręczamy, że przy przyznawaniu tego wyróżnienia (czyli ciachowego lauru za styl, a nie nagrody dla najlepszej drużyny Trójmiasta - wg plebiscytu ''Trójmiejskie Gwiazdy Sportu'') nie zadecydowało podobieństwo do Tomasza Adamka, a ciekawy pulowerek właśnie. Choć na wszelkiego rodzaju uroczystościach generalnie z olbrzymią przyjemnością pławimy się w luksusie oglądania ciach w garniturach, to fajnie, że czasami ktoś pokaże, że można tez elegancko, ale inaczej. Brawo!

 

 

KITY

 

1. Siostry Williams i ich włosy/ bladokanarkowy sweter / strój treningowy.

 


 

 

Można mieć sławę, bogactwo, talent i osobowość, a przy tym zero samokrytyki, czego uosobieniem są właśnie siostry Williams. Przy takich a nie innych walorach zewnętrznych (kształty, struktura włosa, inne), pewnych rzeczy po prostu się nie robi (noszenie obcisłych getrów w zestawie z za krótkimi T-shirtami, używanie prostownicy). Dobrze chociaż, że na korcie Serena potrafi jeszcze przyzwoicie wyglądać - nie rezygnując, a jakże by inaczej, z oryginalności.

 

 


2. Czapeczka Julii Arszawin.

 


 

To nie wymaga komentarza, jak mniemamy. Tym bardziej nie zamierzamy opowaidać przy okazji sprośnych dowcipów. Nie powstrzymamy jednak pewnej czułości zalewającej nasze serca pod wpływem widoku najmniejszej rodzinki świata.

 

3. Kamizelka Armaniego na Cristiano

 

 

Po pierwsze: po co zakrywać jakimiś strzępkami takie piękne ciało. Po drugie: nawet doznania estetyczne najwyższych lotów nie  zamydlą nam oczu, które zawsze ze zgorszeniem przypatrują się wszelkim przejawom bezrękawników na nagich męskich torsach.

 

NIEPEWNY CIACHOWY LOS

 

1. Caroline Wozniacki i jej wdzianko

 

 

Niby z nawiązaniem do ostatnich trendów, niby na czasie, a jednak coś nie gra. Niedopasowany do sylwetki krój, kiepskie szycie, błyszczące guziki, a może jeszcze coś innego? A może po prostu się czepiamy?

 

2. Szaliczek Adama Korola

 


 

 

Kochamy męskie szaliki i Korola, a jednak tutaj nam coś zgrzyta. Może brak dopasowania do garnituru (? na pewno spodu) w jodełkę. Ale szczególnie narzekać nie będziemy - jest zima, -20 stopni, w tej chwili same owinęłybyśmy szyję (i nie tylko) choćby kocem...

 

 

*pobożne życzenie autorki rubryki, która jednocześnie wierzy w podobny stosunek Czytelniczek do wszystkich innych ciachowych serii.