Na dobry początek dnia: Roger Federer w spodenkach koloru kortu

Chodząca i żywa reklama Nike (czy można sobie na kimś wyobrazić więcej znaków łyżwy?) chyba po raz pierwszy nie ma dobranych szortów pod kolor koszulki i frotki - ale za to idealnie pasuje do podłoża.

 

Musimy jednak wybaczyć - wszak to tylko trening, a poza tym, jakoś nam ten R-Fed ładnie z rana wygląda. Czyżby to fiolet był jego kolorem?