Sportowy Alfabet: Wydanie Świąteczne

Czyli wszystko to, czemu jest równa suma wyrazów "ciacha" i "Boże Narodzenie". Od A do Z rzecz jasna.

 

 

Aguero Sergio. Na początek, aby poczuć atmosferę Bożego Narodzenia, życzenia świąteczno-noworoczne złoży Wam pan Aguero we własnej osobie, prywatnie najsłodszy Święty Mikołaj na świecie i wszystkich światach równoległych.

 

 

 

Beckham David. Bo święta bez Becksa i jego Golden Balls to jak święta bez choinki. I prezentów.

 

 

 

Ciacha. Jak doskonale wiadomo, według prastarego zwyczaju, na każdym stole wigilijnym powinno się znaleźć równiutkie dwanaście potraw, co my ze swojej strony zamierzamy w dzisiejszym świątecznym wydaniu alfabetu zrealizować. Jednak jako ze względu na nazwę naszej strony, bądź też szeroko pojęte preferencje w wyborze mężczyzn będą to tylko i wyłącznie ciacha. Prawda, że znacznie to lepsze? Zatem zapraszamy gorąco do literek F, I, M, O, R, S.

 

 

Dani Alves, którego od dziś możecie nazywać "najlepszym tatą na świecie". Jak bowiem sam piłkarz przyznał się w jednym z wywiadów, rok rocznie przebiera się dla swoich dwóch kilkuletnich szkrabów za Świętego Mikołaja. A sprawia mu to ogromną radość, jest wniebowzięty kiedy tylko widzi szerokie uśmiechy na ich twarzach. Cóż, na jego miejscu do zaprzęgu sań zaciągnęłybyśmy jeszcze dwóch reniferów Messiego i Kirkicia dla większego efektu.

 

 

Ekstrawagancki Mikołaj. Osobiście nie miałybyśmy nic przeciwko, gdyby pojawił się w naszym redakcyjnym kominku. Nawet bez prezentów. I bez ubrania.

 

Get Adobe Flash player


 

 

Fernando Torres&Cesc Fabregas czyli nasze świąteczne przysmaki numer 1 i 2 rodem z Hiszpanii. Smacznego.

 

 


GKS Bełchatów. Piłkarze tego klubu doskonale wiedzą, że istnieją o wiele lepsze prezenty jakie mogą sprawić innym niż Range Rover dla przyszłej żony (tak, Wayne, patrzymy na ciebie) i postanowili wziąć udział w akcji "Szlachetna Paczka". Na początku grudnia przed jednym z treningów udali się na zakupy, by nabyć najpotrzebniejsze artykuły na święta dla ubogich rodzin. Ach, żeby tak wszyscy piłkarze byli równie szlachetni...

 

 

Hamilton Lewis. Tak, tak, i temu panu udzieliła się iście świąteczna atmosfera, o czym informowałyśmy Was

Get Adobe Flash player
">zaledwie wczoraj. Lewis, nie myśląc wiele, zmusił swój bolid do zaśpiewania kolędy. Miłośnikom śpiewających samochodów powinno się spodobać, Ciacha raczej skoncentrują się na samym Hamiltonie. Nawet jeżeli nie śpiewającym, a, na przykład, rozbierającym. Się.

 


Iker Casillas&Sergio Ramos, czyli dania 3  i 4 w pełnej krasie:

 


 


Jose Mourinho. Boże Narodzenie to czas wszelkiego rodzaju cudów, tych wielkich i tych malutkich. Wiadomo, zwierzęta przemawiają ludzkim głosem, zaś Ciacha częściej publikują przystojniaków w mikołajowych czapkach niż z gołymi klatami, czemu więc i Jose Mourinho nie mógłby wreszcie wyluzować, odstawić na bok wszystkie swoje wystudiowane pozy oraz miny i najzwyczajniej się do Ciach uśmiechnąć?

 


 

Koguty. Chcecie wiedzieć, jak wygląda Boże Narodzenie graczy Tottenhamu ? Koniecznie obejrzyjcie ten filmik:

 



Lampsy, czyli ktoś kogo każda z Was powinna zaciągnąć do domu przed świętami. I bynajmniej nie mamy tutaj tradycyjnych u nas niegrzecznych myśli, Frank bowiem w świątecznych przygotowaniach przydaje się z powodów całkiem prozaicznych, uwijając się niczym sprytny elf, piekąc pierniczki, dekorując choinkę, pakując prezenty, a przy tym wszystkim rozkosznie się uśmiechając. Zawsze wiedziałyśmy, że ten facet to skarb. O każdej porze roku.

 



Michael Ballack&Didier Drogba, ciacho 5 i 6, bądź też: "Grrr" kontra "Mniam".


 

 

Najlepszy prezent na świecie. Nie, nie żaden tam nagi Didier Drogba obwiązany tylko cienką kokardką, choć i ten nasz dotyczy Chelsea. Panowie z "The Blues" właśnie ów "najlepszy prezent na świecie" zrobili kilkudziesięciu dzieciakom w zeszłe święta. Co to takiego było? Oczywiście, wspólnie spędzony czas: wspólna Wigilia, kolędowanie, prezenty, wspólne zdjęcia i rozmowy. A kolejny powód, dla którego znowu chciałybyśmy być dziećmi, dołączył do naszej listy.

 

 

Oryginalny kulinarny duet, czyli David Villa& Alex del Piero, jako numery 7 i 8.

 


 


Poznań i Lech, czyli "Przybieżeli do Betlejem piłkarze". Zawodnicy "Kolejorza" w studiu poznańskiego radia nagrali kolędę, nakręcili do niej przezabawny i uroczy teledysk oraz, jak słychać, nieco ulepszyli tekst.
No, no o wpuszeczenie takich kolędników do domu dwa razy nie trzeba byłoby nas prosić.

 

Ronaldo&Kaka, coś z królewskich kuchni jako 9 i 10 smakowitości.

 


 


Steven Gerrard&Lukas Podolski, dania: 11 i 12 na deser.

 


 


Trzech Króli, tak wiemy, pierwotnie (i jak sama nazwa wskazuje) było ich trzech, my jednak swoim zwyczajem stawiamy nie na ilość, ale na jakość, toteż prezentujemy  wam tylko jednego króla. Ale za to jakiego...Mmm...

 

 


Uczynni gracze Manchesteru City, którzy z okazji świąt również wzięli udział w akcji charytatywnej i w podobny sposób jak piłkarze z Chelsea poświęcili swój czas dzieciakom. "The Citizens" przybrali urocze niebieskie czapki mikołajowe, na twarzy umieścili urocze uśmiechy i wybrali się na kręgle z młodszym pokoleniem. Ale o Ciachach to już nie pomyśleli....

 

Wisła Kraków, a raczej jej dwóch bliźniaczo podobnych reprezentantów, panów Brożków, którzy swego czasu podzielili się z nami jak wspominają ten magiczny czas. Paweł na przykład, chcąc uświetnić choinkę, usiłował powiesić na niej świeczkę wywołał pożar ! Obaj zaś w dzieciństwie jako ministranci chodzili po kolędzie i zapowiadali w domach księdza, no i kilkanaście lat później obaj spotkali w Boże Narodzenie swoje największe miłości.

 

Zakończenie. Kończąc nasze dzisiejsze Bożonarodzeniowe wydajnie Sportowego Alfabetu dedykujemy wszystkim naszym ukochanym ciasteczkom z okazji tych świąt, jedną, bardzo szczególną piosenką. Panowie, weźcie sobie ten tekst do serca!


 

 

Marina