Modowe hity i kity - odcinek trzeci

Z lekkim, bo aż dwutygodniowym poślizgiem, ale jednak znowu dla Was. Obiecujemy nadrobić ilością - ze względu na ilość kiepskich kreacji, nie zawsze jednak jakością. Zaczynamy!

 




HITY




1. Coleen Rooney w czerni.




Świeżo upieczona mamusia doskonale wie, jaki kolor sprzyja ukrywaniu dodatkowych fałdek. Jest też w pełni świadoma swoich atutów i śmiało eksponuje całkiem zgrabne, szczególnie jak na niedawno przebytą ciążę, nogi - zwykle obute w tę samą parę Louboutinów z zaokrąglonym noskiem. Ale to tylko działa na jej korzyść - daje nadzieję, że nawet w świecie wielkich celebrytów można założyć kilkakrotnie ten sam element stroju. Plus za umiar w ozdobach, akcesoriach i dodatkach, przy jednoczesnym akcentowaniu ich obecności.




 


 





2. Elegancja Rogera Federera




Król tenisa pokazuje, że można być szykownym z pazurkiem, ale bez tandety. Spodnie w kratkę, sweterek w serek z lamówką, nietypowe zestawienia kolorystyczne, do tego ciekawy krawat - aż się wierzyć nie chce, że to wszystko się nie gryzie! A jednak.






Get Adobe Flash player




3. Skromność i delikatność, ale z wyrazem - Caroline Celico, czyli Pani Kaka




Zakupowy mundurek pani pastor to przykład umiejętnego wykorzystania klasycznego stylu w sposób, który może zachwycić. Buty za kolana, golf i gustowna torba na ramię - wspaniały zestaw na przechadzkę po mieście. Choć o nierzucajacych się w oczy barwach - przykuwa uwagę, i to nie tylko piękna buzią właścicielki.







4. Buty Victorii Beckham




Najciekawsze chyba, jakie widziałyśmy na jej stopach, a widziałyśmy ich już wiele. Prosimy jednak o niezatrzymywanie wzroku powyżej kostek. I o niemyślenie o halluksach.





KITY




1. Claudine Palmer z siatą w ręce


Nie ma to jak na imprezę wybrać się z papierową torbą w ręce. O ile strój żony Robbiego Keane'a do nas nie przemawia - w sukience za dużo blasku jak na nasze biedne, wyczerpane godzinami ślęczenia nad klatami komputerem oczy, a buty, równie migotliwe, wydają się przedobrzone - to już uzupełnianie kreacji o sklepowe reklamówki zawsze nas mierziło. Nawet jeśli to ulubiony WAGowy Cricket.







2. Realna porażka Ikera Casillasa.




W pierwszym odcinku chwaliłyśmy go za sportowy luz, chyba jednak nasz ukochany hiszpański bramkarz zbyt mocno wierzy w siłę nieformalnego stylu. Nie chcemy nawet patrzeć na te kurtkę, co gorsza, upstrzoną białym szaliczkiem! Fe!. Już od dawna mówiono, że Casillas ma fajne stroje tylko wtedy, gdy ktoś go ubierze  (odetchnijcie - tym razem mamy na myśli tylko stylistów). To chyba prawda...Na pocieszenie - na tej samej imprezie pojawił się równie kiepsko ubrany Sergio Ramos.




Get Adobe Flash player





3. Gwiazdy lekkoatletyki nie umieją się ubierać.




Do takich konkluzji dochodzi się po uważnej obserwacji strojów Isinbajewej i Blanki Vlasić na jednym z ostatnich sportowych bali.  Podczas gdy chorwacka piękność broni się przynajmniej figurą modelki i nienajgorszymi, choć kiepsko zestawionymi, poszczególnymi elementami garderoby, to już Isinbajewa ustami Ciach i cierpiących obiektywów fotografików woła o pomstę do nieba. Standardowe odzwierciedlenie tezy, ze nie można być we wszystkim najlepszym - albo choćby dobrym.






4. Pep Guardiola znów to zrobił.


Niepokojące ciągoty trenera Barcelony do mieszania barw, wzorów i faktur na niewielkiej powierzchni górnej części swojego ciała nabierają na sile. Nas jednak nie przekona ani sarnie spojrzenie Pepinych oczu, ani wspomnienie perfekcyjnie skrojonych garniturów. Ikona stylu powinna zawsze mieć się na baczności.



Get Adobe Flash player




NIEPEWNE CIACHOWE LOSY




Cheryl Cole i Alex Gerrard




Te panie znalazły się w kategorii ''zagrożonych'' za całokształt. Obydwie często miewają świetne pomysły (cudowne Aladynki pani Gerrard, fantastyczna mała czarna na jedno ramię pani Cole), noszą tylko rzeczy od najlepszych projektantów, ubierają się oryginalnie i przykuwają spojrzenia. Niemal częste jak trafione wybory są u nich jednak i wpadki. Niebieskie cieniowane spodnie, złota sukienka a la artystka cyrkowa (Cheryl), trochę za mocno obszarpane dżinsy, ciężkie buty, haftowana bluzka z koronki, bardziej do buduaru niż na wyjścia (Alex) oraz wiele innych - to nie przystoi prawdziwym gwiazdom, a przede wszystkim tym uznawanym za znawczynie trendów, które są później kopiowane przez - często nieświadome - masy naśladowczyń.