Sport.pl

Na dobry poczatek dnia: mały rycerzyk się wścieka

Nie martwcie się jednak - wybuch zdenerwowania Villi był jednak krótkotrwały. Po nocy zawsze przychodzi dzień, a po nerwach - uśmiech wraca na boską twarz Davida. A jego radość też może mieć różne formy - poniżej zobaczycie, co miotany pozytywnymi emocjami David uczynił swojemu koledze, Davidowi Navarro.

 

 

O, właśnie to:

 

 

 

Ale chyba nikt nikomu za złe nie miał, a wręcz przeciwnie, bo chłopcy w pomarańczowych gatkach wygrali w ostatecznym rozrachunku 1) z drużyną z Malagi. Gratulacje - nie mogłybyśmy cieszyć się bardziej.

Więcej o: