Christopher Metzelder został tatą!

Dziecko powiła mu kobieta, która nie jest jego aktualną narzeczoną i z którą, jak utrzymywał do niedawna, nigdy się nie spotykał (związku z obecną dziewczyną zresztą też nie potwierdził). Córeczkę ma podobno jednak zamiar uznać. Choć tyle przyzwoitości.

 

 

Tymczasem malutka Emma przyszła na świat wczoraj.  Jej mama, uznawana w Niemczech za ''najpiękniejszą kobietę kraju'' i lubiąca się fotografować w zaawansowanej ciąży z wędką i parasolką, to niejaka Julia Goedecke, wcześniej życiowa partnerka Marcella Jansena z Hamburgera SV. Ze względu na możliwość dokonania właściwej oceny tej pani, wart odnotowania jest fakt, że Julia zaszła w ciążę z Christopherem tuż po rozstaniu z Marcellem. Tonący brzytwy się chwyta.

 

O ile teraz obrońca Realu nie powróci do/zacznie być z panią Goedecke, dzieciak ma szczęśliwy, dostatni byt, względną sławę i ułatwiony start w życie zapewnione. I nie to, że  jesteśmy cyniczne, a na dowód najszczerszej naszej radości - gratulujemy.

 

Same chyba jednak nie chciałybyśmy mieć tak seksownego tatusia.

 

olalla