Bezkonkurencyjna Barca zgarnia kolejne trofea

Czyli Primiera Division wybrała swoich ubiegłosezonowych ulubieńców.

 

 

Choć sezon 2008/2009 już dawno za nami, a ten nowy rozpoczął się już na dobre, pochłaniając kibiców kolejnymi pojedynkami i porcjami emocji, to poprzedni rok zmagań wciąż odbija się echem w postaci nagród przyznawanych zawodnikom. Tym razem za wyróżnienia zabrały się władze hiszpańskiej ligi LFP, które postanowiły odznaczyć swoich faworytów. Cóż, jak by to powiedzieć, wcale nie mamy nic przeciwko, wszak nagrody oznaczają galę, a gala oznacza ciacha w garniturach, co z kolei prowadzi do wielkiej ekstazy Ciach.

 

Trenerzy zostali zatem postawieni przed wyborem (którego nie życzyłybyśmy nikomu) najlepszego zawodnika, napastnika, pomocnik, obrońcy i bramkarza ligi, zaś sami piłkarze mieli podjąć decyzję już nieco łatwiejszą i oddać swój głos na najlepszego, ich zdaniem, szkoleniowca. Wyniki zaś chyba nie mogą być dla nikogo zaskoczeniem. Kto inny mógłby zebrać większość nagród, jeśli nie nasza boska "Barca", zdobywczyni potrójnej korony? Kto mógłby zostać najlepszych zawodnikiem Primiera Division, jeśli nie genialny słodziutki Messi, prawie już murowany kandydat do tegorocznej "Złotej Piłki"? I jakim cudem miałby nie zgarnąć również nagrody dla najlepszego strzelca, z dorobkiem ponad trzydziestu goli w całym sezonie? Czy nie grzechem byłoby nieprzyznanie Adreasowi Inieście tytułu najlepszego ofensywnego pomocnika za to, co wyczyniał w półfinale CL z Chelsea? Czy w tym wszechświecie istnieje ktoś bardziej seksowny i bardziej utalentowany od Pepa Guardioli, oficjalnie "najlepszego trenera Primiera Division''? Czy wreszcie mogło się zdarzyć coś innego niż wyróżnienie Xaviego, Daniego Alvesa i Sergio Busquetsa w pozostałych kategoriach? Tak też myślałyśmy. Zatem jedynym rodzynkiem w całym zestawieniu jest zawodnik Realu Madryt, oczywiście nie kto inny, jak (wtedy w zeszłym sezonie jeszcze nie tak zarośnięty) Iker Casillas, czyli najlepszy golkiper.  

 

Zaskoczenie zatem żadne nas nie spotkało, a wszystkie odznaczenia zostały wręcz idealnie przyznane według panujących w naszych różowych główkach porządku i harmonii świata futbolu. I też zgodnie z nim, panowie na ceremonii w Madrycie zjawili się w idealnie skrojonych na miarę garniturach, idealnie leżących na ich atletycznie wyrzeźbionych ciałach, przysparzających Ciacha o przyspieszone bicie serca. Mniam. 

 

Dla formalności dodamy, że kompletna lista nagrodzonych prezentuje się następująco:

 

Najlepszy trener: Joseph Guardiola (FC Barcelona)

 

Najlepszy piłkarz: Lionel Messi (FC Barcelona)

 

Najlepszy napastnik: Lionel Messi (FC Barcelona)

 

Najlepszy ofensywny pomocnik: Anders Iniesta

 

Najlepszy pomocnik: Xavi Hernandez (FC Barcelona)

 

Najlepszy obrońca: Daniel Alves (FC Barcelona)

 

Najlepszy bramkarz: Iker Casillas (Real Madryt)

 

Odkrycie sezonu: Sergio Busquets (FC Barcelona)

 

 Marina