Na dobry początek dnia: uśmiech Jose Mourinho

Czyli najlepszy dowód na to, że nie potrzebujemy gołych klat, obnażonych ramion i odsłoniętych ud, żeby zrobiło nam się ciepło na sercu, gorąco w podbrzuszu i zimno wokół karku jednocześnie... Jose. Mourinho. Się. Do. Nas. Uśmiecha.

 

 

A ma powody do uśmiechu. Jego Inter rozgromił Genoę aż 5:0, między innymi po fantastycznym golu Dejana Stankovića.

 

 

 

 

 

 

Oczywiście Jose nie byłby sobą, gdyby nie zaczął zrzędzić, iż wolałby pięć zwycięstw po 1:0, zamiast jednego 5:0. dobra, dobra Jose, nie wymigasz się - zostałeś przyłapany na gorącym uśmiechu.