Jose Mourinho i najsłodszy wywiad świata

Bo czy może być coś słodszego, niż Mroczny, Ponury, Niedostępny i Tajemniczy, Przenikliwy i Inteligentny, Piekielnie Przystojny i Szatańsko złośliwy, Wyjątkowy i Specjalny Don Jose w otoczeniu grupki rozkosznych, roześmianych, ciekawskich i nie znajacych pojęcia ''poprawności politycznej'' dzieciaków?

 

 

Odpowiadamy: nie może - i prezentujemy Wam przeuroczy filmik, w którym The Special One odpowiada na pytania dzieci, w ramach włoskiego, telewizyjnego show (czy we włoskiej telewizji leci cokolwiek innego oprócz dziwnych show i serialu "Carabinieri"?) "Chi ha incastrato Peter Pan?"

 

 

 

 

 

Nie trzeba władać językiem Petrarki, żeby rozpłynąć się ze wzruszenia na widok zakłopotanej miny Josego, jego nieco speszonych uśmiechów, potarganej fryzury i niespotykanie odprężonego oblicza.

 

 

Dziewczynka o imieniu Ilaria, najwyraźniej nasza czytelniczka stwierdza, że Mourinho jest ładniejszy od pana prowadzącego - oczywista oczywistość Maleńka ;)

 

 

Chłopiec o imieniu Andre pyta, czy jeśli Inter przegrywa to Jose mniej zarabia (śmiech Despesziala w tym miejscu - bezcenne), a Emanuele stawia fundamentalne pytanie, czy Jose śmieje się kiedy śpi (my na pewno byśmy się uśmiechały gdyby nam się przyśnił). Alessia docieka, czy Jose chciałby trenować kobiety (jeśliby byłyby to FC Ciacha, to oczywiście - odpowiedział Jose), a jej koleżanka pyta, czy The Special One często przeklina.

 

 

Alessio chciał wiedzieć kto decyduje co oglądają w tv? (Moje dzieci, odpowiedział Mou), a Kevin czy gdy śpi to myśli o piłce?

 

 

Ogólnie atmosfera jest bardzo rodzinna i rozrywkowa, lukier leje się z ekranu, a na zakończenie Jose wyraził postulat, aby wszystkie konferencje prasowe były prowadzone w taki sposób, jak właśnie ta. Hmmmm, Jose, poczekaj, jeszcze nie byłeś na konferencji z nami....