Beckham najlepszym zawodnikiem.

O czym my i tak zawsze wiedziałyśmy.

 

 

Tak się  bowiem składa, że w dniu kiedy my grzebaliśmy resztki swojego honoru, przegrywając ze Słowacją, Anglia świętowała chwile triumfu, pewnie pokonując Białoruś 3:0. A znacznie przyczynił się do tego zwycięstwa nie kto inny, ale David właśnie. I choć rozegrał zaledwie pół godziny spotkania, to czas ten wystarczył, by pokazać na co naprawdę stać zawodnika LA Galaxy. I nie mamy oczywiście na myśli tego, ale prawdziwie piłkarski kunszt - przyczynil się m.in. do drugiej i trzeciej bramki - za co został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu.



Nie wiedzieć  tylko czemu, trener Capello wydawał się tym wyróżnieniem nieco zdziwiony. -  Byłem zaskoczony nagrodą dla Becksa. Został wybrany zawodnikiem meczu, a przebywał na murawie jedynie trzydzieści minut. - mówił po spotkaniu włoski szkoleniowiec. Na szczęście (dla siebie) szybko się poprawił. - To tak jak z Barackiem Obamą - otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla zaledwie po ośmiu miesiącach spędzonych na fotelu prezydenta USA - dodał.

 

No, teraz lepiej. W sumie też podejrzewałyśmy, że Becks ma w sobie coś  z Obamy, tylko dotychczas nie bardzo wiedziałyśmy co. W każdym razie powrót Beckhama do formy ucieszył nas niezmiernie i mamy nadzieję, że już wkrótce ponownie będziemy mogły oglądać go w Mediolanie.

 

 bint