Sport.pl

Kiedy Wlazły i Winiarski wrócą do gry?

Oraz inne aktualności siatkarsko - medyczne.

 

 

Jakkolwiek filary Skry Bełchatów i reprezentacji w klubie zastępowani są godnie przez młodzieńca Miłosza Hebdę, a i kadra narodowa ostatnio całkiem nieźle sobie radzi, ich brak na boiskach wszelakich nie jest stanem naturalnym i towarzyszy mu ciągle wypatrywanie i oczekiwanie na powrót siatkarzy. A zatem, jak w tytule, kiedy on nastąpi?

 

Od Michała Winiarskiego zaczynamy: jak donosi portal supervolleyy.pl, wrócił on właśnie z Włoch, gdzie konsultował się ze swoim lekarzem i jest już gotów rozpocząć kolejny etap rehabilitacji barku. Dla niewtajemniczonych w klasyczną sekwencję etapów rehabilitacji barku, przywołujemy wypowiedź Michała dla wspomnianego portalu.

 

- Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Zakończyłem etap ćwiczeń na rozciąganie mięśni barku, teraz otrzymałem ćwiczenia na jego wzmocnienie. Ćwiczenia wzmacniające bark będą zajmowały mi sześć godzin dziennie. Cieszę się, że opinia lekarska o stanie zdrowia jest bardzo zadowalająca, wszystko idzie w dobrym kierunku i to jest w tej chwili najważniejsze - objaśnia siatkarz.

 

A kiedy wróci na boisko? Niewiadomo. Za miesiąc czeka go jeszcze jedna wizyta kontrolna u włoskiego lekarza, tyle wiemy.

 

W bardziej konkretnych ramach czasowych zarysowuje się powrót do gry Mariusza  Wlazłego, który przeszedł już wszystkie etapy rehabilitacji kolana i od poniedziałku wznowił treningi w klubie. Być może realny będzie jego występ w Klubowych Mistrzostwach Świata, które rozegrane zostaną od 3 do 8 listopada w Dausze. Stęskniłyśmy się za widokiem Mariusza w uniformie siatkarskim, oj, stęskniłyśmy.

 

A na koniec, wieści już  zupełnie dobre. Jak zapewne pamiętacie, kontuzji w inauguracyjnej  kolejce PlusLigi nabawił się Piotrek Gruszka. Jak się  okazało, siatkarz Delekty ma naderwany mięsień łydki i będzie pauzował przez najbliższe dwa tygodnie. A więc w porównani z Wlazłym i Winiarskim, zupełne mgnienie oka.  

 

ruby blue

Więcej o: