Luca Toni reklamuje odzież

Odzież luźną, sportową, często puchową. Trochę jak z gazetek Tesco lub Carrefoura.

 

 

A przy jego boku małżonka o grzywie wzburzonej i wzroku zamglonym. Pod kształtnymi pośladkami - wątpliwego uroku kanapa. Pozy rodem z telenoweli latynoamerykańskiej.

 

Widać kiepska forma na boisku (kiedy ostatnio Luca strzelił gola? Czy któraś z nas była już wtedy na świecie? - zastanawiamy się głośno) przekłada się również na sprawność w dokonywaniu wyborów marketingowych.

 

Choć gdyby tak miało być, Fernando Torres dawno byłby już sportowym trupem.

 

Zdjęcia z kampanii marki Fred Mello za pośrednictwem Futbolity.