Artur Boruc Czerwonym Diabłem?

Brzmi jak bajka, wyglądałoby jak marzenie i, jeśli dojdzie do skutku, ślubujemy wyhodować sobie na dłoni ślicznego, różowego kaktusa. I nie jeść słodyczy przez tydzień godzinę.

 

 

Naprawdę chciałybyśmy w to wierzyć i naprawdę mocno ściskamy za to kciuki, ale z drugiej strony, ileż to już razy Boruca - i to w o niebo lepszej niż obecnie formie - transferowano do Milanu, Barcelony, Bayernu, czy innego FC Z Wyższej Półki.

 

 

Czy tym razem może się udać? O zainteresowaniu Sir Alexa naszym ''nawet-nam-nie-przypominajcie-że-odsuniętym-od-kadry'' Dobrem Narodowym pisze sam prestiżowy Guardian, cytowany przez naszych rozentuzjazmowanych kolegów.

 

 

W ewentualnej przeprowadzce Borubara na Old Trafford mieliby pomóc...Arabowie. Tak, tak, petrodolarowa przyszłość Premiership ziszcza się na naszych oczach i kolejni szejkowie właśnie kupili sobie kolejny angielski klub - tym razem Portsmouth. Jak to się ma do Artura i Manchesteru? Ano tak, że Sir Alexowi podobał się wcześniej właśnie kiper Portsmouth David James. Teraz zaś - niech ktoś ośmieli się nam powiedzieć, iż sagi transferowe nie przypominają argentyńskiej telenoweli - kuszony bajońskimi sumami James ma zostać przy szejkach, co powoduje, iż Sir Alex musi rozejrzeć się za nowym obiektem pożądania kandydatem na bramkarza.

 

 

Musi, bowiem bezlitosny ząb czasu podgryza nawet samego niezniszczalnego Van der Sara, a ani Tomasz Kuszczak (niestety), ani Ben Foster nie spełnili oczekiwań szkockiego menedżera i jego zdaniem, nie dorastają do pierwszego miejsca między słupkami bramki Diabłów. 

 

 

W kręgu zainteresowań SAFa, prócz Arcziego znajduje się też Tim Krul z Newcastle (raczej nie-ciacho), którego w swoich szeregach chciałaby widzieć również turyńska Stara Dama. Skomplikowane, co? Pozostaje nam tylko liczyć, że Krul ulegnie Damie, James zostanie w sidłach szejków, zaś Don Fergusonio wyciągnie wtedy szeroko rozwarte ramiona w stronę Markiza don Borucco, na co tylko czekał będzie sprytny kawaler De Załuska, aby szybko wskoczyć do bramki Celtiku Glasgow i z radości wyskoczyć z ubrań.

 

 

Uda się? Jak myślicie? I jak na to wszystko zareaguje ponury Hrabia Stefan Szpicbródka Herbu Laptop?

 

rybka