Jakimi oni byli dziećmi?

Tym razem rozczulać się  i wydawać  z siebie ''oooooo'' raz po raz będziemy nad zdjęciami kilkuletnich kierowców Formuły w sweterkach z myszkami, na rowerkach i ze szczerbami między zębami.

 

 

Nerwowe oczekiwanie na zapowiadane od wczoraj oficjalne potwierdzenie podpisania kontraktu z Renault przez Roberta Kubica udzieliło się i nam. Jedna z nas zaczęła kompulsywnie klikać myszką, co się opłaciło, bo natrafiła na prawdziwy YouTube'owy rarytasik. Trochę nas ten film uspokoił. Bo jak tu nie doznać przy takich rozkosznych ujęciach?

 

 

Najwyraźniej wątkiem przewodnim filmiku są młodociane ciacha na różnej maści pojazdach. Rowerki, motorki, samochodziki i te szczere, niewinne dziecięce uśmiechy. Ze swojej analitycznej natury nie mogłyśmy też zwrócić uwagi na niuanse uzębieniowe, a mianowicie zupełny brak takiegoż tudzież specyficzny i niekorzystny sposób uśmiechania się Jensona Buttona i rozkoszną szczerbę między zębami u młodziutkiego Lewiska Hamiltonka.   

 

Boimy się napisać,  że plebiscyt na najbardziej urocze dzieciątko wygrywa bezkonkurencyjnie Kimi Raikkonen, by uniknąć oskarżeń o nadmierne eksponowanie Kimiego na Ciachach w ostatnich dniach (nawiasem mówiąc, w ostatnich chwilach o Kimim mówi się w kontekście McLarena i Red Bulla), ale chyba nie możemy zaprzeczyć faktom i sweterkowi z napisem ''Mickey''. A który kierowca w wersji dziecięcej najbardziej urzeka Was?

 

ruby blue