Gra Liga Europejska, czyli David Villa strzela

Czyli każdy pretekst dobry, by pokazać Małego Rycerza.

 

 

David Villa strzela W czwartek Villa był strzelcem jednej z bramek w meczu wygranym z Genoa CFC Niewiele dzieje się Lidze Europejskiej, dlatego gdy boski Villa strzela jedną z bramek w meczu wygranym z włoskim Genoa CFC 3:2, trzeba to mocno podkreślić Na tym etapie rozgrywek eks-Pucharu UEFA naprawdę nie zamierzamy niezdrowo się emocjonować - drużyny są bardzo zróżnicowane (czytaj: mało znane), ale brak wśród nich polskich klubów, dreszczyki z Ligi Mistrzów regularnie i wystarczająco napinają nasze wątłe ciałka, a zainteresowanie fotografów piłkarzami, a przede wszystkim ich klatami, utrzymuje się raczej na niskim poziomie. Z tego względu koncentrujemy się przede wszystkim na boskim Villi, który w czwartek, a jakże by inaczej, był strzelcem jednej z bramek swojej drużyny w meczu wygranym z włoskim Genoa CFC 3:2. Brawo, David! Mówiąc to, jednym zdaniem odbębniłyśmy także drugiego piłkarza z Walencji o tym samym imieniu - słodkiego pana Silvę, który dokonał podobnego do Villi wyczynu. Czasami trzeba być oszczędnym i praktycznym.

Na tym etapie rozgrywek eks-Pucharu UEFA naprawdę nie zamierzamy niezdrowo się emocjonować - drużyny są bardzo zróżnicowane (czytaj:mało znane i nieziębiące ni niegrzejące), ale brak wśród nich polskich klubów, dreszczyki z Ligi Mistrzów regularnie i wystarczająco napinają nasze wątłe ciałka, a zainteresowanie fotografików piłkarzami, a przede wszystkim ich klatami, utrzymuje się raczej na niskim poziomie.

 

Z tego względu dziś podajemy tylko linka do wyników, a same koncentrujemy się na boskim Vili, który wczoraj, a jakże by inaczej, był strzelcem jednej z bramek swojej drużyny w meczu wygranym z włoskim Genoa CFC 3:2. Brawo David!

 

Mówiąc to, jednym zdaniem odbębniłyśmy także drugiego piłkarza z Walencji o tym samym imieniu - słodkiego pana  Silvę, który dokonał podobnego co Villa wyczynu. Czasami trzeba być oszczędnym i praktycznym.