Konkurs ciachowo - siatkarski: odsłona czwarta - kącik poezji

Dziś mamy dla Was Piotra Gruszkę ujętego w szlachetne ramy mowy wiązanej.

 

 

Myśli Piotra Gruszki w formie lirycznej, to znaczy w postacie rozmaitych wierszy, wierszyków i poematów stanowią całkiem spory procent nadsyłanych prac. Nie mogąc absolutnie wybrać tego "naj" postanowiłyśmy zaprezentować Wam dzisiaj aż trzy z nich. Voila!

 

 

Na początek - kazia.wodnik i liryka miłosna:

 

 

"Piotr Gruszka coś wypatruje w tłumie szuka wzrokiem,

pewnie żonę i córeczkę aż przymruża okiem.

Przed nim tłum skanduje głośno, brawa Mistrze dla Was

za trofeum dla Ojczyzny gratulacje od nas!

On szczęśliwy jak kibice, swój sukces przeżywa,

wraca myślami na boisko-ta myśl ciągle żywa.

Wspaniale się czuje, dumny za sukces za złoto

chciałby już rodzinkę spotkać uścisnąć z ochotą.

Tytuł MVP turnieju dedykuje żonie

Ona cały czas go wspiera, jej złoży w pokłonie.

I wciąż patrzy czoło marszczy, ciągle wypatruje

choć nie było łatwo wygrać zmęczenia nie czuje.

Widzi żonę, wstrzymał oddech, Jego serce płonie,

pobiegnie szybko przywitać uścisnąć Jej dłonie."

 


 

 

Następnie - rodzynek w naszym dziewczęcym cieście - Robert:

 

"Piotr Gruszka zaiste się zastanawia

Kto się na świecie Polski obawia

I do wniosku dochodzi chyba

Że boi się nas nawet Giba

Językiem miata, przegryza wargi

Ciągle ma głowie rywali skargi

Że aut, że piłka niesiona

I jak go w domu przywita żona

I pewnie też myśli jak to będzie

Kiedy następny tytuł mistrza zdobędzie

 

A potem w przyszłość wybiega jeszcze

Myśli swe zbiera, jak niegdyś wieszcze

I widzi jak wszystkie w kraju dzieciaki

Piłkami grają przez różne trzepaki

Jak rodzi się nowa marzeń drużyna

I jak od nowa się wszystko zaczyna

Na koniec sięga pamięcią do szatni

I w głowie ma wciąż: "Ostatni, ostatni..."

 

I na zakończenie Piotrek "Ja rymy składam jak Mickiewicz Adam" i jego autorska wersja "Ody do Młodości", czyli propozycja  Asi;

 

 

Adam Mickiewicz miał jednak talent... Ale z wrodzoną skromnością muszę wyznać, że moja wersja "Ody do młodości" jest o niebo lepsza! "Flow" nabyty w Izmirze najwyraźniej rozbudził we mnie nieco inny niż tylko siatkarski potencjał!

 

"Bez serca do walki, bez ducha sportowej rywalizacji, to szkielety byłych mistrzów" (eh...  Sborna to mistrzem może i była, ale za czasów... ZSRR hahahaha!)

 

 "Młodości! dodaj mi skrzydła, bym nawiązał do mej młodzieńczej fantazji sprzed lat!" (tak też krzyczałem sobie w duchu przez całe mistrzostwa, bo 30., nie ma tu co ukrywać, już mi jakiś czas temu przecież stuknęła... ale najważniejsze, że autentycznie podziałało!)

 

 

"Niech nad pustą wzlecę Turcją" (organizatorzy to się jednak nie popisali... a już się bałem, że mi nawet pudełka po statuetce MVP nie dadzą, skąpcy jedni!)

 
 
"W rajską powłokę marzeń i snów o potędze" (podryw na poetycką nawijkę i ma się żonkę... - to dopiero były czasy ;P)


"Kędy zapał do pracy tworzy cudy w postaci złotych medali" (a jednak opłacało się wyciskać te kilosy na klatę przez kilka bitych miesięcy! Jak widać siłka zaprocentowała nie tylko dodatkowymi centymetrami... w muskułach, oczywiście)
 
 
"Nowości potrząsa złotymi kawałkami konfetti" (zawsze to jakaś atrakcja, czyż nie? i miałem czym porzucać w Kubę na ceremonii - niech sobie nie myśli, że mnie tak łatwo z pozycji atakującego wygryzie, a co!)
 
 
"I obleka w nadziei złote perspektywy" (a gdyby tak powtórzyć ten wyczyn we Włoszech? To by się nasi rywale zdziwili... Obiecuję, że zrobię wszystko, by za rok sprać wszystkich na kwaśną... GRUSZKĘ!)

 

 

Pozostając w lirycznym nastroju przypominamy, że już jutro kończy się nasz konkurs, a więc wysilajcie swe mózgi młode, jeśli chcecie wygrać nagrodę (ufff, dobrze, że my nie musimy chociaż klecić wierszyków)

Więcej o: