A największym ciachem Mistrzostw Europy w Siatkówce jest...

...według Was, rzecz jasna...

 

 

...bo chyba nie mogło być inaczej...

 

...i to nie tylko dlatego, że Polak...

 

...Panie i Panowie...

 

...oto Bartosz Kurek!!!

 

 

 

Proszę, jak się chłopak na tę wiadomość ucieszył. Nic dziwnego, bo Bartek zdobył zdecydowanie najwięcej poparcia, zgarniając aż 28% Waszych głosów. Totalnie bezkonkurencyjny.

 

A my mamy tylko jeden, oczywiście nieuzasadniony, zarzut - dlaczego w programie Kuby Wojewódzkiego Bartek opowiadał, że to do niego biegałyśmy z dekoltami? Może i tak byśmy chętnie uczyniły, ale na lotnisku Okęcie to właśnie Michał Bąkiewicz (czwarte miejsce w naszym plebiscycie, 11% głosów, pierwsze miejsce w sercach i na mostkach Ciach, 100% wdzięczności) okazał się tym szczęśliwcem. Nic jednak straconego - Bartku, jeśli nas czytasz (a jeśli nie to też), to zapraszamy Cię gorąco do naszej redakcji na uroczyste sygnowanie okolic poniżejszyjnych. Cała przyjemność będzie po naszej stronie.

 

A wracając jeszcze do konkursu, to sporo za Oficjalnie Największym Ciachem ME 2009, uplasował się Zbyszek Bartman (13% Waszych głosów), niniejszym zajmując zaszczytne miejsce drugie. Gratulujemy - należało się, choćby za to.

 

Na trzecim miejscu, nieco jednak dla nas nieoczekiwanie, z 12% głosów rywalizację zakończył Francuz Antonin Rouzier. Czyżby wysoką lokatę zagwarantowało mu podobieństwo do Ebiego Smolarka?

 

Laureatom na podium gratulujemy, podobnie zresztą jak tym, którym nie udało się sięgnąć po najwyższe wyróżnienia. Wszystkim (przede wszystkim fanki Ivana Miljikovicia), których ulubieńcy w ogóle śród pretendentów do tytułu się nie znaleźli, składamy kondolencje. ale takie jest życie - opcja ''Ktoś inny'' zdobyła zresztą tylko 6 procent, więc nie będziemy sobie tym naszych pięknych głów łamać. 

 

Dzięki za udział tak czy inaczej, Wam i sobie życzymy coraz więcej okazji  do takich zestawień!

 

ciacha